To niezwykła okazja dla miłośników prędkości. Po raz siódmy najszybsi narciarze i snowboardziści biorą udział w kultowych zawodach Red Bull Zjazd na Krechę. Zawody z tegorocznego cyklu odbyły się już w Jurgowie i Zieleńcu. Jutro przyjdzie czas na Szczyrk.

Idea Red Bull Zjazd na Krechę jest prosta - kto pierwszy na mecie, ten wygrywa. Już od wielu lat zawody cieszą się ogromną popularnością w świecie narciarskim i snowboardowym. Dowodem na to może być fakt, iż ubiegłoroczna edycja przyciągnęła blisko 800 zawodników z Polski i zagranicy oraz tysiące kibiców dopingujących swoich ulubieńców.

Tej zimy Red Bull Zjazd na Krechę zawita do czterech popularnych ośrodków narciarskich na Podhalu, w Beskidzie Śląskim i w Kotlinie Kłodzkiej. Pierwszy przystanek odbył się w Jurgowie, a następny w Zieleńcu. W najbliższą sobotę (6 lutego) uczestników zawodów i ich fanów będzie gościł Szczyrk (ubiegłoroczny wyścig przypominamy w reportażu Byle prędzej!). Finałowa rywalizacja rozegra się 13 lutego na Polanie Szymoszkowej w Zakopanem, gdzie zaplanowano nocny wyścig.

Aby sięgnąć po zwycięstwo, potrzebna jest nie tylko prędkość, ale również spryt, taktyka i hart ducha. Zapowiada się niezwykle emocjonujące wydarzenie, pełne zaciętej walki, dynamicznej akcji i pozytywnej energii. W Red Bull Zjazd na Krechę 2016 wystartować może każdy. Wystarczy mieć skończone 16 lat, sprawne narty lub deskę snowboardową i dość odwagi, by zmierzyć się z najszybszymi (szczegółowe informacje znajdziesz tutaj).

bb