Mieszkanka bloku przy ul. Broniewskiego w Bielsku-Białej kupiła w sklepie AGD wyposażenie kuchni. Pracownicy dostarczyli towar pod wskazany adres. Część rzeczy przetransportowali windą do mieszkania, ale gdy wrócili po resztę, po sprzęcie nie było śladu.

Pracownicy sklepu wnosili do mieszkania lokatorki dopiero co zakupiony przez nią sprzęt AGD i tylko na chwilę pozostawili część towaru na parterze klatki schodowej budynku. Chwilową nieobecność ekipy wykorzystał złodziej, który szybko stał się nowym właścicielem fabrycznie zapakowanej płyty grzewczej i okapu o łącznej wartości ponad 1 tys. zł. Usiłował jeszcze skraść pozostawiony tam piec gazowy, ale nie był w stanie go udźwignąć.

Powiadomieni o kradzieży policjanci z komisariatu I poszukiwali rabusia. Blokowy złodziej został zatrzymany prawie tydzień po zdarzeniu. 23-letni sprawca usłyszał już zarzuty i przyznał się do kradzieży. Jak się okazało, był poszukiwany za wcześniejsze przestępstwa. Po przesłuchaniu trafił prosto do aresztu, gdzie spędzi najbliższe miesiące. Teraz grozi mu dodatkowo kara do pięciu lat więzienia.

bb