Do tej tragedii doszło jesienią ub. roku. Nietrzeźwy kierowca przekroczył dozwoloną prędkość o 50 km/godz., po czym najechał na tył autokaru. Wskutek zderzenia śmierć poniosła jego pasażerka. Teraz prokuratura skierowała sprawę do sądu. Kierowcy grozi 12 lat więzienia.

Bielska prokuratura oskarżyła 26-letniego Krystiana M. o to, że we wrześniu ub. roku umyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Mężczyzna tego dnia był w stanie nietrzeźwości. Prowadząc samochód peugeot z nadmierną szybkością, nie zachował bezpiecznej odległości od jadącego przed nim autokaru neoplan, w wyniku czego najechał na tył tego pojazdu. Autokar zatrzymywał się przed przejściem w celu przepuszczenia pieszych.

Prokuratura wykazała, że Krystian M. jechał z prędkością 108 km/godz. i przekroczył dozwoloną prędkość obowiązującą w miejscu zdarzenia o 50 km/godz. W wyniku dużej siły uderzenia 40-letnia pasażerka peugeota doznała ciężkich, wielonarządowych obrażeń ciała i mimo kilkugodzinnej, skomplikowanej operacji w szpitalu, zmarła. Badanie stanu trzeźwości kierowcy osobówki wykazało, że ma 1,57 mg/l (ponad 3 promille) alkoholu w wydychanym powietrzu.

Oskarżonemu grozi kara do 12 lat więzienia. Proces odbędzie się przed Sądem Rejonowym w Bielsku-Białej (o wypadku pisaliśmy szczegółowo w artykule Poszkodowana walczy o życie - foto).

bb