Ratusz planuje likwidację dwóch szkół specjalnych w Bielsku-Białej. Chodzi o Szkołę Podstawową Specjalną nr 11 i Gimnazjum Specjalne nr 20. Na początku lutego projektem zajmą się radni. Prawdopodobnie nie obejdzie się bez protestów.

W ub. tygodniu Miejski Zarząd Oświaty przekazał bielskim radnym projekty dwóch uchwał w sprawie zamiaru likwidacji z dniem 31 sierpnia 2016 Szkoły Podstawowej Specjalnej nr 11 im. Janusza Korczaka i Gimnazjum Specjalnego nr 20. Obie szkoły działają przy Zespole Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych przy ul. Lompy 9.

Mają charakter interwencyjny

Urzędnicy twierdzą, że likwidacja szkół wynika z narastających problemów organizacyjno-prawnych. Podkreślają, że placówki mają charakter interwencyjny. Uczęszczają do nich wychowankowie Pogotowia Opiekuńczego oraz Domu Dziecka. W opinii Ratusza, taka struktura powoduje, że ich stan organizacyjny w ciągu roku szkolnego ulega zmianom zarówno pod względem ilości oddziałów, jak i liczebności.

Z załączonego uzasadnienia wynika, że obecnie w szkołach uczy się ośmiu uczniów z Zespołu Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych, natomiast większość wychowanków Domu Dziecka uczęszcza do szkół obwodowych.

Ratusz wyjaśnia, że wolne miejsca w obu szkołach zapełniane są uczniami spoza tych placówek, posiadającymi stosowne orzeczenia poradni psychologiczno-pedagogicznych. Są to skierowania do kształcenia specjalnego ze względu na zaburzenia zachowania lub zagrożenie niedostosowaniem społecznym. Ponadto stan organizacyjny Gimnazjum nr 20 powiększa młodzież z Katolickiego Ośrodka Resocjalizacji „Nadzieja”, w którym organizowana jest terapia w zakresie uzależnień od alkoholu i innych środków psychoaktywnych.

Kierunek: szkoła obwodowa

Urzędnicy proponują, żeby po 1 września 2016 wychowankowie Pogotowia Opiekuńczego i Domu Dziecka kontynuowali naukę w szkołach obwodowych, tj. w Szkole Podstawowej nr 4 i w Gimnazjum nr 3. Szkoły te otrzymałyby odpowiednie wsparcie pedagogiczno-psychologiczne. Natomiast pozostali uczniowie mieliby uczęszczać do szkół obwodowych, właściwych ze względu na miejsce zamieszkania.

Informacja o planowanej likwidacji szkół spadła na samych zainteresowanych, jak grom z jasnego nieba. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że różne środowiska oświatowe z Bielska-Białej, w tym związki zawodowe i Bielskie Forum Oświatowe, przygotowują w tej sprawie protest. Szczegóły mają zostać podane w najbliższych dniach.

 - Jestem zaskoczony pomysłem likwidacji szkół specjalnych - przyznaje Grzegorz Puda, poseł na Sejm RP, a wcześniej bielski radny trzech kadencji. - Oceniam go negatywnie. W pracach Komisji Edukacji i Kultury, której przewodniczyłem, nigdy takie zamierzenia nie były sygnalizowane. To jedyne tego typu szkoły w naszym regionie. Należy zaznaczyć, że dzieci, które uczęszczają do tych szkół to często sieroty. Nie mają rodziców, którzy mogliby się za nimi wstawić - podkreśla parlamentarzysta PiS.

***

Obecny przewodniczący Komisji Edukacji i Kultury Piotr Ryszka zauważa, że na razie żadne decyzje nie zapadły. - Sprawa trafi pod obrady komisji 1 lutego. Wówczas przedstawimy oficjalne swoje stanowisko - zapowiada radny PiS.

Maciej Chrobak