Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję prezydenta Bielska-Białej w sprawie środowiskowych uwarunkowań rozbudowy ul. Cieszyńskiej. Od decyzji przysługuje skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.

Pod koniec ub. roku grupa mieszkańców Bielska-Białej zaskarżyła decyzję prezydenta Jacka Krywulta określającą środowiskowe uwarunkowania realizacji rozbudowy ul. Cieszyńskiej. 15 stycznia Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku-Białej utrzymało w całości zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu postanowienia czytamy, że planowana inwestycja nie stworzy „nowego szlaku drogowego ani nie wygeneruje nowego potoku ruchu. Natomiast poprawa parametrów istniejących ciągów drogowych przyczyni się do upłynnienia ruchu i zmniejszenia jego uciążliwości”.

 - Zadania realizowane będą w ciągu dróg istniejących i w powiązaniu z dotychczasowym pasem drogowym. Rozbudowa ul. Cieszyńskiej ze względu na potrzebę budowy drugiej jezdni wymaga podwojenia szerokości pasa drogowego, co będzie związane z wyburzeniem 24 budynków - czytamy. Najbliższy obszar Natura 2000 znajduje się w odległości ok. 2,1 km w kierunku północnym od planowanej inwestycji. Prace budowlane prowadzone będą na odcinku o długości 4,3 km.

Zdaniem SKO, w raporcie bielskiego Ratusza wyczerpująco zdefiniowano zagadnienie problemowe oraz zagrożenie wynikające z realizacji inwestycji i przedstawiono warunki służące łagodzeniu i minimalizacji potencjalnego szkodliwego oddziaływania na osiedla mieszkaniowe. - W celu ograniczania oddziaływania inwestor przewidział zastosowanie „cichej nawierzchni” i tam gdzie jest to możliwe umieszczenie ekranów akustycznych - brzmi uzasadnienie.

bak