Miejski Zarząd Oświaty zamierza zlikwidować Gimnazjum Dwujęzyczne nr 1 w Bielsku-Białej. W miniony wtorek bielscy radni otrzymali projekt uchwały w tej sprawie. Ratusz tłumaczy, że brakuje chętnych do nauki w tej szkole.

 - Projekt uchwały - czytamy w uzasadnieniu - przygotowano ze względu na brak zainteresowania szkołą ze strony uczniów i ich rodziców - po raz trzeci nie utworzył się wymagany nabór. Szkoła ta zatem formalnie nie posiada ani uczniów, ani zatrudnionej kadry pedagogicznej. Podjęta trzykrotnie próba uruchomienia szkoły nie powiodła się.

Przypomnijmy, że Gimnazjum Dwujęzyczne nr 1 w Bielsku-Białej, utworzone 1 września 2012 r., miało działać przy IV LO im. KEN przy ul. Michałowicza 55. Zamiarem pomysłodawców było, aby w szkole uczyła się młodzież szczególnie uzdolniona. Gimnazjum miało być bezobwodowe. Nauka kilku przedmiotów, np. matematyki, fizyki, geografii, miała się odbywać w języku obcym.

 - Początek przypadł na czas, gdy liceum zmieniało lokalizację - wyjaśnia Mirosław Sapeta, dyrektor IV LO im. KEN w Bielsku-Białej. - Wiązało się to z niepewnością dla młodzieży i rodziców, dlatego do gimnazjum zgłosiło się za mało chętnych. W następnym roku wciąż byliśmy w trakcie przeprowadzki i z tych samych powodów rekrutacja się nie powiodła. Niestety, sytuacja powtórzyła się w ubiegłym roku - przyznaje.

Na szczęście, problemów z naborem nie ma powstałe w tym samym czasie Gimnazjum Dwujęzyczne nr 2 przy III LO im. Stefana Żeromskiego. - Na 32 miejsca mieliśmy ponad 80 chętnych - mówi Aleksandra Pękala, dyrektor liceum. - Gimnazjum ma się dobrze, młodzież jest zadowolona ze szkoły i zdolna, o czym świadczą bardzo dobre wyniki ostatniego egzaminu gimnazjalnego - podkreśla pani dyrektor.

MCI

Na zdjęciu: budynek IV LO im. KEN w Bielsku-Białej