Sprawcy byli okrutni. Bili współlokatora pięścią w twarz i klatkę piersiową, a następnie zadali cios rozbitą butelką. Przestali, gdy zobaczyli, że traci przytomność. Obydwaj zostali oskarżeni o zabójstwo. Ich proces odbędzie się w Bielsku-Białej. Grozi im dożywocie.

Bielska Prokuratura Rejonowa zakończyła śledztwo w sprawie zabójstwa, do którego doszło w marcu ub. roku w Bielsku-Białej. Jak ustalono w trakcie postępowania, dwaj oskarżeni - 48-letni Paweł K. i 27-letni Artur Z. - przez kilka tygodni gościli w mieszkaniu pokrzywdzonego. Krytycznego dnia wszyscy trzej mężczyźni wspólnie spożywali alkohol zakupiony za pieniądze, które pokrzywdzony otrzymał od swojej matki.

W godzinach wieczornych doszło między nimi do kłótni z rękoczynami. Kiedy pokrzywdzony zaczął się bronić, napastnicy podzielili się rolami w ten sposób, że jeden wykręcił pokrzywdzonemu ręce do tyłu, a drugi bił go pięścią. Obaj wielokrotnie z dużą siłą uderzali go w twarz i klatkę piersiową, a jeden zadał cios stłuczoną butelką. Przestali bić, gdy zauważyli, że ofiara się dusi i traci przytomność. Konającemu nie udzielili pomocy, a kiedy pokrzywdzony zmarł, uciekli z mieszkania. W dniu następnym zostali zatrzymani przez policję.

Śmierć pokrzywdzonego była następstwem licznych obrażeń ciała. Paweł K. i Artur Z. zostali oskarżeni o zabójstwo. Grozi im kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat ośmiu, kara 25 lat pozbawienia wolności albo dożywocie. Oskarżeni nie przyznali się do winy. Ich proces odbędzie się przed Sądem Okręgowym w Bielsku-Białej.

bb