Wczoraj późnym wieczorem w siedzibie Gimnazjum nr 1 spotkali się przedstawiciele rad rodziców z piętnastu bielskich gimnazjów. Dzisiaj rozpoczynają zbiórkę pod listem do minister edukacji. Sprzeciwiają się w nim planom likwidacji gimnazjów.

O inicjatywie Rady Rodziców Gimnazjum nr 1 w Bielsku-Białej pisaliśmy w artykule Przeciwko likwidacji gimnazjów. Idąc za przykładem innych miast, postanowili oni zaprotestować przeciwko planowanej likwidacji gimnazjów. Przygotowali projekt listu do minister edukacji Anny Zalewskiej i zaprosili na spotkanie rodziców z innych szkół. Spotkanie odbyło się wczoraj w siedzibie Gimnazjum nr 1. Na apel odpowiedziały rady rodziców z 15 bielskich gimnazjów (na 22 istniejące).

 - Takie spotkanie było potrzebne ze względu na merytoryczną dyskusję, która się na nim odbyła - ocenia Dariusz Szydłowski, jeden z organizatorów. - W jej wyniku uzgodniliśmy treść listu, pod którym od piątku będą zbierane w szkołach podpisy.

W dyskusji pojawiły się głosy, że akcja powinna przybrać formę ponadlokalną i w tym celu należy nawiązać kontakty z podobnymi inicjatywami w innych miastach. Oprócz rodziców, w spotkaniu wzięli udział także przedstawiciele Ratusza. - Trudno się dziwić rodzicom, że są zainteresowani losem swoich pociech - uważa Przemysław Kamiński, zastępca prezydenta Bielska-Białej. - Oni wiedzą najlepiej co jest dla ich dzieci dobre. Dlatego ze zrozumieniem należy się odnieść do ich inicjatywy i faktu, że chcą wyrazić swoją opinię. Powstanie oddolnego ruch rodziców jest związane z sytuacją w kraju, w której poważne zmiany przyjmują niejednokrotnie bardzo szybki obrót - stwierdził wiceprezydent Kamiński.

Jak informują organizatorzy, prawdopodobnie pod koniec stycznia do inicjatywy dołączą rady rodziców gimnazjów z powiatu bielskiego, a także rady rodziców szkół podstawowych.

MCI

Na zdjęciu poniżej: uczestnicy spotkania, od lewej: Agnieszka Gorgoń-Komor, Przemysław Kamiński, Klaudiusz Komor, Witold Targosz i Adam Zborowski