Koniec najstarszej apteki w Bielsku
Dziś kończy działalność apteka „Pod Jeleniem”, najstarsza placówka tego typu w Bielsku, o której z dumą wspominają przewodniki turystyczne. Co się stanie z jej zabytkowymi meblami i wyposażeniem? Z pilną interwencją w tej sprawie wystąpił radny Maurycy Rodak (PiS).
Maurycy Rodak, radny Rady Miejskiej w Bielsku-Białej, zwrócił się do prezydenta Jacka Krywulta z pisemnym wnioskiem o zabezpieczenie zabytkowych mebli i wyposażenia lokalu bielskiej apteki „Pod Jeleniem”. W piśmie radnego czytamy, że umowa najmu lokalu przy ul. Rynek 15, w którym mieści się apteka, została wypowiedziana przez Cefarm Kraków. Maurycy Rodak przypomina, że apteka „Pod Jeleniem” jest najstarszą placówką tego typu w Bielsku.
- Funkcjonuje przy Rynku już od 1769 roku - pisze radny - stanowiąc stały element krajobrazu bielskiej starówki. Wspominają o niej z dumą wszystkie miejskie przewodniki turystyczne. Masywne dębowe szafy i lady apteczne bogato zdobione ornamentami, płaskorzeźbami i rzeźbami, wespół z dawnymi aptecznymi przyrządami i wagami są unikatowym przykładem kultury materialnej sprzed ponad 200 lat. Ich wywiezienie z Bielska-Białej byłoby dla naszego miasta niepowetowaną stratą.
Radny kończy swoje wystąpienie szeregiem pytań skierowanych do władz miasta. Rodak pyta m.in., czy doprowadziły do wpisania zabytkowych mebli i wyposażenia apteki do rejestru zabytków oraz czy dotychczasowy najemca lokalu podpisał aneks do umowy najmu, zobowiązujący go do pozostawienia mebli i wyposażenia w dotychczasowym stanie w lokalu. Czy bielski Ratusz kontaktował się z Izbą Aptekarską lub innymi lokalnymi towarzystwami farmaceutycznymi w celu podjęcia współpracy i zagospodarowania historycznego lokalu aptecznego?
Z nieoficjalnych informacji, do których udało się nam dotrzeć wynika, że zabytkowe wyposażenie bielskiej apteki może trafić do Muzeum Farmacji w Łodzi.
MCI
Galeria:
Komentarze 44
*Deblie z Łodzi
ale nie tu !
Ze swojej strony życzę personelowi sklepu, aby w 2016 roku znalazł szybko nową pracę i nie musiał do niej dojeżdżać kilometrami.
Czyja jest kamienica? Kto sprzedał ją z meblami? Ile za to dostał?
Te kolejki nie biorą się znikąd.


Klauzula informacyjna ›