Przed świętami Sejm przyjął poprawkę do uchwalonych w listopadzie zmian ustawy o podatku dochodowym. To efekt sprzeciwu m.in. podbeskidzkiej „Solidarności” wobec rozwiązań, które uderzały w pracowników korzystających z tzw. programów dobrowolnych odejść.

25 listopada Sejm uchwalił zmiany w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych polegające na wprowadzeniu 70-proc. podatku od odpraw i odszkodowań wypłacanych osobom odchodzącym ze spółek, w których większość ma Skarb Państwa. Podatek ten ma być obliczany od kwoty, która przekracza trzykrotność ich dotychczasowego miesięcznego wynagrodzenia. Przepisy mają wejść w życie od nowego roku.

Związkowcy z Podbeskidzia niemal natychmiast zaprotestowali. Alarmowali, że zmiany zostały tak zapisane, że uderzyłyby nie tylko w kadrę zarządzającą, ale w każdego pracownika spółki z większościowym udziałem Skarbu Państwa, który chciałby skorzystać z odpraw w ramach tzw. programów dobrowolnych odejść. O sytuacji powiadomiony został Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej.

22 grudnia Sejm przyjął poprawkę, która zawęża krąg osób objętych 70-proc. podatkiem wyłącznie do kadry zarządzającej.

bb