Pasterka w góralskim klimacie - foto
- To trzecia góralska pasterka w Straconce - podkreślał ks. Kazimierz Malaga, proboszcz parafii Matki Bożej Pocieszenia w Bielsku-Białej. Wśród kilkudziesięciu góralskich muzyków był Paweł Golec, a także dwóch ratowników z Bielskiego Pogotowia Ratunkowego.
Już po raz trzeci w parafii Matki Bożej Pocieszenia w Straconce zorganizowano Pasterkę uświetnioną kolędami i pastorałkami w wykonaniu kilkudziesięciu góralskich muzyków. Jak co roku, kościół „pękał w szwach”. - Witam wszystkich gości, którzy przybyli do naszej parafii. Udział w Pasterce przybliża nas do surowych warunków pierwszej nocy w Betlejem. Ogromne podziękowania składam na ręce wszystkich muzyków, którzy swoim graniem i śpiewaniem uświetnili Pasterkę w Straconce. Wśród nich tworzy się stały skład, który można nazwać góralską orkiestrą pasterkową. Nie sposób wymienić teraz wszystkich, ale bez wyjątku będą wyszczególnieni na filmie z dzisiejszej Pasterki, który będzie dostępny na przełomie stycznia i lutego w naszej parafii - mówił ks. Kazimierz Malaga, proboszcz parafii Matki Bożej Pocieszenia w Bielsku-Białej.
W nabożeństwie uczestniczył prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult oraz przedstawiciele Urzędu Miejskiego.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 19
Ludzi było dużo ale na pewno nie 3500 jak zapowiadali .Śpiewy sympatyczne ale całość taka sobie .Nic specjalnego.
w Szczyrku bywałem i bywam, od kaplicy w Górnym przez Pawła do Jakuba. Nie trafiłeś, bo My górale mamy twardsza wspólnotę od niepilskich bajań i nie wyścigujemy się na lepsze czy gorsze klimaty. A w Straconce grali tez Scyrkowianie, więc dej se pokój ...
Jak nie byłeś nigdy w Szczyrku to się nie wypowiadaj bo nie jesteś w temacie!!!
Przejedź się za rok a nie prowadź jałowej dyskusji!!!
nie wiesz, nie pisz bzdur, bo tych Twoich bzdurnych interpretacji nie ma co nawet w Święta komentować
kto był na Górce to wie-wspaniała góralska muzyka,klimat,wspólne łamanie się opłatkiem,kolędowanie,poczęstunek po pasterce-tego niestety w Bielsku nie ma!!Ja jeżdżę tam od kilku lat i co roku jestem zachwycony-kto nie był-niech żałuje!!!Polecam każdemu!!!
komuś zawsze coś nie pasuje, Chcę oświadczyć, że byłem w środku a koło mnie było dużo miejsca, dla kilkunastu takich jak Ty "Mimo wszystko", dlatego w przyszłym roku nie stój przed kościołem, nie jedź na Złote Łany czy Leszczyny, tylko wejdź do środka i nie narzekaj na wszystko i wszystkich... !!!
w samym środku nocy w Boze Narodzenie.
Kuba targoł Franka ze snu głymbokiygo,
Jasiek łogrzoł mlyko i syr robił ś niego.
Stasek ustulikoł łosełecke masła,
Wawrzka na oscypka zasiok chyntka nasła.
Jo ta wezne cuche – godo w tyn roz Tadek,
baranka na plecy wycisnął se Władek.
W te razy ik gwiazda do cna łośliepiła,
jasność świat łokryła , choć to północ była.
Janioł Pański z nieba zaprowadził wartko
do małyj stajenki , ka Dziecina z Matkom.
Władek srucił z pleców małego baranka,
podo – grzyj Jezuska i pojodoj sianka.
W cuche Tadek ubrał, rzemykiem przeposoł,
kiyrpce ubrał Panu, co by niy był boso
Stasek na piscołce zagroł kołysanke,
darowoł podpłomyk, syr, masło, śmiytanke..
Przysłak sie pokłonić i jo tyz Dziecinie,
co samom dobrociom i miłościom słynie.
I z tela Wom życe syćkim scynścio, zdrowio,
wartko ło przyjaźni górali łopowiom,
toć to Narodzony jes całom uciechom,
kozdy co się zrodził, kce Go mieć pod strzechom.
tym nojwienkszym "chszescijano"..a jo by rzekłem...zawistnikom...zawdy czegus brakuje..cas ich paliiiiiiiiiiii
jakom zech już tez wom naskreflol ....chętnie bem se to na naszy beskidzkej telewizji łobaczyi albo w compie
szczensc wom Boze,młodzi górole beskidzcy a tak trzymać
hey
jesteśmy w większości składu góralami 'z korzenia', w tym w wiekszości z terenów obecnego Bielska-Białej i przede wszystkim powiatu bielskiego. Dawna granica góralszczyzny żywieckiej, dawna tj, jeszcze z końca XIXw sięgała do granic Państwa Łodygowickiego, które kończyło się na potoku Straconka. To że ludzie odkrywają swoje korzenie i sięgają do tradycji przodków to szczególnie godne pochwały.
Graja z nami również 'niepilce' zafascynowaniu góralszczyzną. Cóż, może tym się różnimy od innych, że akceptujemy tych którzy podzielają nasze wartości i nie zaglądamy ludziom do metryk.
I proszę nam wierzyć, że całe przygotowania do pasterki to wielki nasz wysiłek, w tym duchowy. Pamiętamy że "Jezus narodził się w żłobie, ale biada Ci jeżeli nie narodził się w Tobie !"
Wesołych Świąt Wszystkim

























Klauzula informacyjna ›