Głosami koalicji radnych KWW Jacka Krywulta i Platformy Obywatelskiej uchwalony dziś został budżet Bielska-Białej na 2016 rok. Założeń uchwały budżetowej nie poparli radni PiS oraz niezrzeszona Małgorzata Zarębska. Głosowaniu towarzyszyła ożywiona dyskusja.

Jak wynika z założeń przyszłorocznego budżetu, dochody miasta mają wynieść 785,8 mln zł, a na realizację wydatków władze chcą przeznaczyć 813,5 mln zł. Różnica pomiędzy dochodami a wydatkami stanowi deficyt budżetu miasta w wysokości 27,7 mln zł. Źródłem pokrycia deficytu oraz wydatków na spłatę rat kredytów i pożyczek są planowane kredyty bankowe w wysokości 64 mln zł i pożyczki w kwocie 3,4 mln zł. Zakładana kwota ogólna długu miasta osiągnie poziom 207 mln zł.

Na inwestycje bielski Ratusz planuje przekazać 110 mln zł. Największy udział w wydatkach majątkowych mają inwestycje w zakresie transportu, na które przeznaczono 57,3 mln zł, na inwestycje oświatowe - 13,2 mln zł, na gospodarkę komunalną - 9,1 mln zł, na system ochrony zdrowia - 8,2 mln zł oraz kulturę fizyczną - 5,8 mln zł. Prezydent Jacek Krywult do kluczowych inwestycji Bielska-Białej zaliczył przebudowę ulic Cieszyńskiej i Międzyrzeckiej, Krakowskiej i Żywieckiej oraz rozbudowę bazy Beskidzkiego Centrum Onkolologii-Szpitala Miejskiego.

Uchwałę budżetową pozytywnie zaopiniował klub radnych PO oraz KWW Jacka Krywulta. Radni koalicji zwracali uwagę na doświadczenie władz miasta przy opracowywaniu kolejnego, czternastego budżetu Bielska-Białej. - Budżet miasta na przyszły rok jest sklejony na miarę czasów, uwzględniając bieżące potrzeby mieszkańców - zachwalał Adam Ruśniak z KWW Jacka Krywulta. W podobnym tonie wypowiadał się Krzysztof Jazowy w imieniu klubu radnych PO.

Na nierentowne inwestycje miejskie zwracał uwagę wiceprzewodniczący rady Przemysław Drabek. Radny PiS wymieniał w tym zakresie m.in. rozbudowę Bielskiego Centrum Kultury czy koszt wymiany murawy na Stadionie Miejskim, który wyniesie ponad 800 tys. zł. - Tymczasem z danych przedstawionych przez BBOSiR wynika, że z wynajmu obiektu ośrodek pozyskuje zaledwie 190 tys. zł - przekonywał radny. Jego zdaniem, kolejny rok z rzędu gmina przeznacza zbyt małe środki na budownictwo komunalne oraz nie doszacowała wydatków oświatowych.

Na problem zadłużania miasta zwracała uwagę radna Małgorzata Zarębska. - Zadłużamy miasto na konto kolejnych kadencji samorządu. Miasto to żywy organizm, który wymaga ciągłości i kontynuacji, tymczasem prezydent Jacek Krywult zostawi swojemu następcy budżet, w którym więcej będziemy oddawać bankom niż wydawać na nowe inwestycje. Nie mogę się pod taką polityką finansową miasta podpisać. Tegoroczny budżet zwiększający zadłużenie miasta do ponad 200 mln zł jest elementem takiej niefrasobliwej polityki finansowej - mówiła prezes stowarzyszenia Niezależni.BB.

***

Za przyjęciem przyszłorocznego budżetu Bielska-Białej głosowało czternastu radnych z PO i KWW Jacka Krywulta, a dziesięciu radnych PiS wstrzymało się od głosu. Tylko radna Małgorzata Zarębska była przeciw.

bak