Bezdomni na klatkach schodowych
Bezdomni zanieczyszczają klatki schodowe fekaliami i pustymi butelkami po alkoholu - poinformował radny Maurycy Rodak na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej. O tym, jak służby miejskie radzą sobie z tym problem mówił prezydent Jacek Krywult.
W swojej interpelacji Maurycy Rodak zwrócił uwagę na problem osób bezdomnych, które zanieczyszczają klatki schodowe na bielskich osiedlach. Według radnego PiS, spółdzielnie mieszkaniowe nie radzą sobie z nieproszonymi gośćmi. Podobno najgorsza sytuacja w tym zakresie panuje na os. Śródmiejskim. Dlatego Rodak zapytał prezydenta, czy służby miejskie mogą poświęcić więcej czasu na patrolowanie terenu osiedli mieszkaniowych.
W odpowiedzi prezydent Jacek Krywult podkreślił, że bezdomni są problemem nie tylko dla Bielska-Białej, lecz na całym świecie. Zapewnił, że Straż Miejska patroluje osiedla, a system monitoringu miejskiego jest wciąż rozszerzany. Prezydent przypomniał spółdzielniom mieszkaniowym o zamykaniu bram, żeby nie dopuścić do zajmowania klatek przez nieproszonych gości. Wtedy problemu bezdomnych nie będzie.
bb
Komentarze 37
Mnie tez złości kiedy zul zaczepia mnie pod sklepem czy w innym miejscu. Ale to jest patologia.
ps
Obyś w niedługim czasie i ty nie został bezdomnym, człowiekiem drugiego sortu.
Ty kołku! Oni mają gdzieś pracę!!! Wolą cały dzień stać i jęczeć pod sklepem i... pić za wyzebrana kasę. Nic nie wiesz! To nie pisz!!
niech zaproszą do swoich domów bezdomnych i biednych .

Klauzula informacyjna ›