Wiosenne roboty na lotnisku
Podczas gdy centrum Bielska-Białej żyje nadchodzącymi świętami, na lotnisku w Aleksandrowicach realizowana jest inwestycja, która pierwotnie rozpocząć się miała... wiosną przyszłego roku. Dzięki kaprysom zimowej aury już na początku grudnia ruszyła rozbudowa deptaka dla pieszych oraz asfaltowego pasa, którego przeznaczenie nie jest jeszcze przesądzone.
Budowlańcy twierdzą, że warunki są trudne ze względu na podmokły teren, ale tempo ich pracy może imponować. - Do świąt powinniśmy zdążyć wykonać 700-metrowy odcinek aż do niebieskiego hangaru na północno-zachodnim krańcu lotniska. Na tym odcinku na ścieżce przeznaczonej dla pieszych będą przygotowane krawężniki oraz podbudowa, a częściowo również kostka brukowa. Wszystko z uzbrojeniem pod oświetlenie - powiedział nam kierownik budowy Paweł Kurek.
Dla rolkarzy i rowerzystów
Przy okazji kierownik budowy wyjaśnił nam szczegóły techniczne inwestycji. - Najpierw zrobiliśmy koryto i przeprowadzono badania, aby ocenić nośność gruntu. Kolejny etap to sypanie warstwami kruszywa. Następnie wykonujemy podbudowy - 20 cm mrozoochronnej warstwy żwirowej, później 30 cm grubego zagęszczonego kruszywa. Krawężniki z podbudową stawiamy na bieżąco.
Warto przypomnieć, że na pierwotnym odcinku biegnącym wzdłuż ul. Zwardońskiej deptak i ścieżka rowerowa były rozdzielone jedynie namalowaną linią, co prowokowało niebezpieczne sytuacje zwłaszcza dla pieszych. Dzięki inwestycji ścieżka dla pieszych zostanie wybrukowana i oddzielona od toru. Biegnący równolegle tor asfaltowy będzie miał szerokość 3 m. Nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób zostanie on podzielony między rowerzystów i rolkarzy. Jak dotąd, mankamentem był brak odpowiedniego oświetlenia, ale dowiedzieliśmy się, że z poprzedniej sytuacji miasto wyciągnęło wnioski.
Wzdłuż ogródków
Zgodnie z planem, cała inwestycja zostanie zrealizowana do końca lipca 2016. Tor i ścieżka poprowadzone będą za hangarami aeroklubu, następnie przez ogródki działkowe, które władze miasta odzyskały od dzierżawców. Pętla zamykać się będzie wzdłuż ogródków działkowych po wschodniej stronie lotniska. Długość trasy wyniesie łącznie około 2 tys. m. Na ścieżce dla pieszych bruk kładziony jest na bieżąco, lecz rolkarze i rowerzyści muszę uzbroić się w cierpliwość. Asfaltowa nawierzchnia to ostatni etap prac, na który trzeba będzie poczekać aż do lata.
Gdy 19 sierpnia oficjalnie otwierano na lotnisku tor dla rolkarzy, prezydent Jacek Krywult chwalił się „najdłuższą rolkostradą w Polsce”, a o otwarciu toru pisano w ogólnopolskich portalach. Mit najdłuższej rolkostrady szybko został obalony przez internautów, lecz to nie rekordy są najważniejsze. Mamy nadzieję, że inwestycja okaże się sukcesem i spełni oczekiwania bielszczan.
Piotr Skarewicz
Galeria:
Komentarze 22
Ciekawe jak?
Spójrzcie jak kończy się ten pas od strony rancza pod strusiem.
Żadnego połączenia z pasem dla rolkarzy.
Chyba, że wykonamy pas a później będziemy własnie skończoną robotę dewastować aby zrobić poprawki.

















Klauzula informacyjna ›