Gorzkie słowa Grzegorza Schetyny - foto
Grzegorz Schetyna, jeden z liderów Platformy Obywatelskiej, odwiedził dziś Bielsko-Białą. Podczas konferencji prasowej, która odbyła się późnym popołudniem, nie szczędził gorzkich słów pod adresem politycznych adwersarzy z PiS.
Po rezygnacji Ewy Kopacz z walki o przywództwo w PO, Grzegorz Schetyna jest jednym z najważniejszych kandydatów na przewodniczącego tej partii. Również jego dzisiejsza wizyta w Bielsku-Białej miała związek z wewnątrzpartyjną rozgrywką o władzę. Polityk największej opozycyjnej partii znalazł jednak czas, aby spotkać się z dziennikarzami i skomentować najnowsze wydarzenia w kraju. Jego wypowiedzi koncentrowały się głównie na krytyce politycznych oponentów z PiS.
- To zamach na niezależność instytucji, demokratyczne państwo i konstytucję - mówił Grzegorz Schetyna, odnosząc się do posunięć PiS wobec Trybunału Konstytucyjnego. - To jest walka z praworządnością i polskimi osiągnięciami ostatnich 25 lat - ocenił. Grzegorz Schetyna nie zostawił także suchej nitki na planach gospodarczych rządu Beaty Szydło. - Te pomysły skutkują tym, że z giełdy odpływają pieniądze - stwierdził polityk PO. - To się przełoży na trudną sytuację gospodarczą - ostrzegł.
Kandydat na przewodniczącego PO wiele uwagi poświecił wizerunkowi Polski za granicą, który jego zdaniem w ostatnim czasie znacznie ucierpiał. - Polacy są zdumieni, że w ciągu kilku tygodni mogliśmy tak zrujnować sobie opinię w Europie - stwierdził Grzegorz Schetyna. - Pozycja Polski była budowana przez dziesięciolecia, sposób jej rujnowania jest ekspresowy. My tego tak nie zostawimy, bo to nie jest kwestia reputacji jednej partii politycznej, reputacji PiS, to dotyczy reputacji Polski - zadeklarował kandydat na szefa PO.
Pytania dziewnnikarzy dotyczyły również planowanej na styczeń debaty o sytuacji w Polsce, która ma się odbyć w Parlamencie Europejskim. - Gdy byłem w Brukseli, prosiłem o przesunięcie terminu debaty - przypomniał Grzegorz Schetyna. - Wydawało mi się, że takie sprawy możemy załatwić sami, w kraju. Reprymendy i udzielanie wskazówek dla nikogo nie są bowiem przyjemne. Tych spraw nie da się już jednak utrzymywać w granicach Polski. Wywołują one duże emocje na Zachodzie, w Brukseli i Strasburgu, i tej debaty nie da się już uniknąć - przyznał polityk opozycji.
MCI
Na zdjęcuiu tytułowym od lewej: Wojciech Saługa - marszałek województwa śląskiego, Grzegorz Schetyna, Mirosława Nykiel - posłanka PO, Jarosław Klimaszewski - przewodniczący Rady Miejskiej w Bielsku-Białej


