Szpital do remontu
Rozbudowa bazy Beskidzkiego Centrum Onkologii-Szpitala Miejskiego w Bielsku-Białej tylko w 2016 roku będzie kosztowała ponad 21 mln zł. Dyrekcja placówki planuje sukcesywne wdrażanie nowoczesnych metod leczenia na czele z wprowadzeniem robotyki chirurgicznej, ale inwestycja jest konieczna także ze względu na restrykcyjne przepisy sanepidu i ochrony przeciwpożarowej.
- Na początku przyszłego roku powinniśmy rozpocząć budowę nowoczesnego budynku, gdzie znajdzie się nowoczesny blok operacyjny oraz oddziały onkologii - mówił nam w październiku dyrektor szpitala Rafał Muchacki. Według wstępnych planów, modernizacja bazy Beskidzkiego Centrum Onkologii-Szpitala Miejskiego w Bielsku-Białej zostanie ukończona w 2019 roku.
Dwa lata na spełnienie norm
Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia z czerwca 2012 roku, pomieszczenia i urządzenia w placówkach medycznych muszą spełniać określone normy. Pierwotnie restrykcyjne wytyczne sanepidu oraz ochrony przeciwpożarowej szpitale miały spełniać do końca 2016 roku. Ostatecznie termin został wydłużony o kolejnych 12 miesięcy. Zdaniem dyrektora Rafała Muchackiego, bielski szpital do końca 2017 roku spełniać będzie wszystkie wytyczne resortu zdrowia.
Wstępny plan inwestycyjny zakłada, że w pierwszym etapie wybudowany zostanie nowy obiekt szpitalny z pięcioma salami operacyjnymi oraz oddziałem hematologii, chirurgii i ginekologii onkologicznej. Następnie sukcesywnie modernizowane będą obecne budynki szpitalne, w których placówka funkcjonuje od początku ub. wieku. Dziś w oddziałach przy ul. Wyzwolenia hospitalizowanych jest jednorazowo ok. 180 pacjentów. To o 70 osób więcej niż zakładały początkowe plany szpitala.
Dyrekcja planuje sukcesywne wdrażanie nowoczesnych metod leczenia na czele z wprowadzeniem robotyki chirurgicznej, technik endoskopowych oraz radioterapii śródoperacyjnej. To konieczne, bowiem w ciągu roku BCO-SM przyjmuje ok. 150 tys. pacjentów, wykonując 15 tys. cyklów chemioterapii.
Najwięcej z budżetu państwa
Zmodernizowana zostanie także izba przyjęć, gdzie wprowadzony będzie tor szybkiej diagnostyki pacjentów przyjmowanych w trybie pilnym. Zakres inwestycji obejmuje przebudowę pawilonu IV w budynku szpitalnym przy ul. Wyspiańskiego. Dzięki nowoczesnym rozwiązaniom telemedycznym w administracji, komórki organizacyjne szpitala połączone zostaną z zewnętrznymi jednostkami ochrony zdrowia. Wprowadzona będzie całodobowa e-rejestracja pacjentów leczonych ambulatoryjnie.
Na rozbudowę bazy BCO-SM otrzyma 70 mln zł z Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych, 25 mln zł wyłoży bielska gmina, a pozostałe środki na realizację inwestycji pochodzić mają z UE. Gdy doliczymy do tego wydatki poniesione w latach poprzednich, okaże się, że realizacja projektu kosztować będzie łącznie ok. 150 mln zł.
Dyrektor szpitala jest umiarkowanym optymistą, gdy pytamy go o realność planów założonych w czteroletnim planie inwestycyjnym Bielska-Białej. Nasz rozmówca zwraca uwagę, że wciąż nie wiadomo kiedy dokładnie zaczną spływać fundusze w ramach nowej perspektywy unijnej. - To głównie na tych środkach oparte są założenia inwestycyjne BCO-SM na przyszły rok - tłumaczy Rafał Muchacki.
Bartłomiej Kawalec
Komentarze 15
słownie : siedemdziesiąt?
Oj to co oni zamierzają tam wybudować?

Klauzula informacyjna ›