Dzieci się nie kłócą
- Katecheza powinna odbywać się w salkach katechetycznych, a nie w szkołach. Lekcje religii wywołują wśród dzieci konflikty - argumentują przedstawiciele Towarzystwa Kultury Świeckiej. - Wręcz przeciwnie, katecheza w szkołach sprzyja integracji - mówią duchowni. Dyskusja na temat wycofania lekcji religii ze szkół trwa. Kuratorium Oświaty nie komentuje sprawy.
- Zdecydowanie poparliśmy petycje adresowane do władz rządowych, które dotyczą likwidacji religii w szkołach - mówi Anna Czapla, prezes podbeskidzkiego oddziału Towarzystwa Kultury Świeckiej. - Konstytucja jednoznacznie wskazuje na rozdzielenie kościoła i państwa oraz na równość obywateli bez względu na wyznanie. Powinniśmy realizować te założenia w praktyce.
Skąd tyle zła?
Nasza rozmówczyni uważa, że lekcje religii powinny odbywać się w salkach katechetycznych, a w szkołach zamiast katechezy powinna pojawić się etyka. - Nie każde dziecko uczęszcza na lekcje religii, co często wywołuje w ich szkolnym środowisku konflikty. W lekcji etyki brałyby udział wszystkie dzieci i żadne z nich nie czułoby się gorsze - uważa Anna Czapla i dodaje, że często rodzice wysyłają swoje dzieci na katechezę nie dlatego, że chcą, ale kierują się tym, co powiedzą o nich np. sąsiedzi, gdy ich dziecka na religii nie będzie.
- Obrońcy lekcji religii twierdzą, że katecheza uczy moralności. To dlaczego, mimo takiej edukacji, jest tyle zła w naszym kraju? - pyta pani Anna. - Taka jest natura człowieka, jest skłonny do złego, tego nie da się całkowicie usunąć. Poza tym często człowiek musi wkładać sporo wysiłku w to, żeby nie stawać się gorszym, a ktoś z zewnątrz tych starań nie zauważa - odpowiada ksiądz Marek Studenski, dyrektor wydziału katechetycznego Kurii Diecezjalnej w Bielsku-Białej.
Wszystkie wspólnoty wyznaniowe i religie zarejestrowane w Polsce mają prawo do własnej katechezy w szkołach. - To rodzice decydują o tym, czy dziecko na nią uczęszcza, składając w szkołach deklaracje - mówi ks. Studenski. Nasz rozmówca, który jest również wizytatorem lekcji religii w szkołach podkreśla, że wśród dzieci uczęszczających na katechezę różnych kościołów i tych, które nie biorą udziału w niej udziału nie ma wrogości, uprzedzeń. - Wręcz przeciwnie, różnorodność wyznaniowa sprzyja ekumenizmowi, integracji.
Wygodne rozwiazanie
- Moja córka nie bierze udziału w katechezie i nigdy nie spotkała się z negatywną reakcją swoich rówieśników - mówi pani Barbara, mama Marty, uczennicy pierwszej klasy jednej z bielskich szkół podstawowych. - Nie widzę problemu, by lekcje religii odbywały się w szkołach - dodaje.
Ksiądz jest przeciwny, by katechezy uczono w salkach katechetycznych i dodaje, że szkoła ma pokazywać uczniom pełny obraz świata, a w światopoglądzie treści religijne odgrywają pierwszorzędne znaczenie. Nasz rozmówca podkreśla, że warto wziąć pod uwagę również to, że katecheza w salkach byłaby niewygodnym rozwiązaniem dla rodziców, którzy musieliby tam przywozić lub przyprowadzać swoje dzieci.
O zdanie na ten temat postulatów środowisk laickich zapytaliśmy w Kuratorium Oświaty w Katowicach. - Nie komentujemy takich pomysłów, realizujemy to co jest w podstawie programowej. Lekcje religii są w szkołach - takie jest obowiązujące prawo - mówi Anna Wietrzyk, rzecznik prasowy kuratorium.
Anna Bodzek
Komentarze 35
religia, owszem uczy, ale uczniowie maja te nauki gleboko w powazaniu i dlatego w PL jest tak, jak jest ( przy - podobno- 98% wierzacych katolikow to powinien byl raj na Ziemi) Amen.
Ludzie od Adma i Ewy wybierają między Bogiem i Szatanem, jeżeli odsuną Boga, Jego miejsce musi zająć szatan i zacznie sie kolejna żeźnia. Ludzie wydają się twardzi i pewni swej wiedzy i siły, póki na ziemi jest spokój, pokój i wzgledny dobrobyt. Ale nie są dane na wieczność. Co mi da wiedza o buddzie, allahu czy bogach starożytnego Rzymu, poza posągami i obrazami nie ma żadanych przesłanek o ich fizycznej czy duchowej aktywności? Słowo Bóg, było znane już ludziom od tysięcy lat niemal od poczatku istnienia pierwszych ludzi.
Mimo, ze mamy XXI wiek od tysiecy lat ludzie się modlą i chwalą Boga, uznajac GO za początek wszystkiego. Nikt się nie modli do kogoś do czegoś kto nie istnieje.
Duchy dobre i duchy złe są o wiele mądrzejsze i potężniejsze niż się człowiekowi wydaje. Dobrze ukryte przed ludzkim okiem aby ludzie mogli dokonywać wybrów i ponosili za to odpowiedzialność.
Religia tez zła bo nakazuje się modlić trzymać przykazań, zasad etycznych i moralnych. To tak naprawdę ludzi boli i uwiera.
Jednak człowiek zapomina, ze w życiu tez musi przestrzegać reguł i zasad. Szkoła uczy ale i grozi nie bedzie się uczył, zostaniesz na drugi-trzeci rok w tej samej klasie. Nie będziesz się uczył, bedziesz wagarował wylecisz ze szkoły. Będziesz łamał prawo popełniał przestęptwa, będziesz ukarany. Nie zapłacisz podatku zostaniesz ukarany. Złamiesz zasady ruchu drogowego dostaniesz mandat, odbiora ci prawo jazdy albo w zalezności od sytuacji można isć do więzienia albo sam stracisz zdrowie albo zycie.
Nie tylko Kościół czy religia wymaga, dobrego i efektywnego życia na ziemi. Zycie jakie znamy na codzień, stawia wszystkim zasady, normy, nagrody i kary. Nie tylko Koścół narzuca normy, oraz ewentualne nagrody i kary. To nasza codziennśc gdyby się tak logicznie zastanowić.
Przedmiot Religia powinien być w planie lekcyjnym z reguły na pierwszej albo ostatnich lekcjach tak aby dzieci z rodzin niewierzących mogły iść na lekcję etyki albo 1 godz lekcyjną wcześniej do domu, to rozwiązałoby sprawę.

Klauzula informacyjna ›