Bielska policja zatrzymała czwartą osobę powiązaną z szajką, która zajmowała się fałszerstwem pieniędzy i oszustwami kredytowymi. Zatrzymany wczoraj 49-letni bielszczanin podejrzany jest o wyłudzenie z banku kredytu w wysokości kilkunastu tysięcy złotych.

Kryminalni z Bielska-Białej wraz bielską Prokuraturą Okręgową pracują nad sprawą podrabiania i wprowadzania w obieg fałszywych banknotów oraz oszustw kredytowych. Śledczy zgromadzili materiał dowodowy, który umożliwił zatrzymanie czterech podejrzanych o te przestępstwa. Najpierw w czasie zaplanowanej akcji stróże prawa zatrzymali dwie osoby. Przy 24-latku znaleźli podrobione banknoty, a w jego mieszkaniu zabezpieczyli sprzęt, który służył do produkcji pieniędzy oraz kilkadziesiąt sfałszowanych banknotów.

W tym samym czasie śledczy zatrzymali też jego 41-letnią wspólniczkę, która miała wprowadzać w obieg sfałszowane pieniądze. W dalszej kolejności ujęli 23-letniego bielszczanina. W jego mieszkaniu zabezpieczono przedmioty świadczące o nielegalnej działalności. Podejrzany usłyszał zarzuty podrabiania banknotów oraz wyłudzenia kredytu na podstawie sfałszowanego zaświadczenia o zatrudnieniu.

Dwaj wcześniej zatrzymani mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani przez sąd. Grozi im nawet do 25 lat więzienia. Wczoraj śledczy ujęli kolejnego z członków szajki. 49-latek usłyszał zarzuty wyłudzenia kredytu w wysokości blisko 12 tys. zł na podstawie sfałszowanego zaświadczenia o zatrudnieniu. Prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny. Mężczyźnie grozi kara do ośmiu lat więzienia.

bb