Zima wróciła w Beskidy - foto
W weekend zimowa aura na dobre zawitała w górne partie Beskidów. Na okolicznych szczytach leży pokrywa kilku centymetrów śniegu, a metrolodzy prognozują, że w kolejnych dniach śnieg może jeszcze delikatnie prószyć. Na prawdziwą zimę przyjdzie nam jednak poczekać.
Dziś rano bielszczanie obudzili się w mieście pokrytym cienką warstwa białego puchu. Jak poinformowano nas w centralnym biurze prognoz Instytutu Gospodarki Wodnej i Meteorologii w Krakowie, w najbliższych dniach temperatura w trakcie dnia utrzymywać będzie się nieznacznie powyżej 0 st. C.
W nocy możemy spodziewać się przymrozków, lecz na prawdziwie zimową aurę przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Delikatnych opadów śniegu lub deszczu ze śniegiem synoptycy spodziewają się jedynie dzisiejszego wieczora.
Podczas minionego weekendu nawet kilkunastocentymetrowa warstwa śniegu pojawiła się na stokach w Szczyrku oraz Wiśle. Co zrozumiałe, trasy narciarskie nie są jeszcze przygotowane do sezonu. Ale jeśli w kolejnych dniach mróz w wyższych partiach Beskidów nie odpuści, to jeszcze w tym tygodniu trasy mogą zostać otwarte. Właściciele ośrodków są przygotowani do sztucznego naśnieżania tras. O niesprzyjających warunkach na bielskich drogach piszemy w artykule Uwaga, szklanka na drodze!
bak





Klauzula informacyjna ›