Ten kalendarz jest wciąż aktualny
Ukazał się Kalendarz Beskidzki AD 2016. Na 320 stronach zamieszczono 48 tekstów, które poświęcone są m.in. rodom i postaciom zasłużonym dla naszej ziemi, m.in. Golcom z Żywiecczyzny, Sułkowskim z Bielska oraz Krzanowskim i Dominikom z ziemi bielskiej.
Wiele tekstów poświęcono postaciom szerzej nieznanym, ale godnym upamiętnienia, np. zmarłym niedawno nauczycielom czechowickiej „Resortówki”, tajemniczej łodygowickiej fotograficzce Stefanii Gurdowej, pracującemu od 70 lat w bielskim warsztacie rzemieślniczym Erwinowi Ścieszce czy Romanowi Bergerowi z Cieszyna, Januszowi Kohutowi oraz Agnieszce Nowińskiej z Bielska-Białej.
Jest to jubileuszowe, 50. wydanie Kalendarza Beskidzkiego. - Kalendarz należy do nielicznych periodyków, które publikują kilkustronicowe klasyczne teksty reporterskie, okraszone interesującymi fotografiami - twierdzi redaktor naczelny Jan Picheta.
W pierwszych wydaniach w kolegium redakcyjnym pod przewodnictwem Władysława Czai pracowali: Erwin Brożek, Adam Hajduk, Antoni Hałatek, Stanisław Oczko, Zdzisław Maria Okuljar, Bernadetta Turno. Kalendarz opracował graficznie malarz Ignacy Bieniek. Zdjęcia wykonywali Mieczysław Peterek i Tadeusz Patan. Później w kolegium działali m.in. Bolesław Lubosz, Leopold Dutkiewicz, Leszek Mech, Zbigniew Loegler, Karol Stawowy, Stanisław Gola, Piotr Wysocki, Zdzisław Niemiec, Ignacy Kania.
Do roku 2003 Kalendarz Beskidzki wydawało Towarzystwo Miłośników Ziemi Bielsko-Bialskiej. Od 2011 r. jego wydawcą jest Towarzystwo Przyjaciół Bielska-Białej i Podbeskidzia na czele z prezesem zarządu Grażyną Staniszewską. Kalendarz można nabyć m.in. w siedzibie stowarzyszenia przy ul. Krasińskiego 5a w Bielsku-Białej oraz księgarni „Klimczok”.
bb

Klauzula informacyjna ›