Urzędnicy dostaną podwyżki
W przyszłym roku prezydent Bielska-Białej zamierza przeznaczyć 15 mln zł na podwyżki wynagrodzeń w Urzędzie Miejskim i jednostkach organizacyjnych miasta. W Ratuszu o szczegółach regulacji płac mówić nie chcą. Jeszcze w październiku zapewniano nas, że nie ma planów wzrostu pensji urzędników miejskich.
Z projektu wydatków budżetu miasta na rok 2016, który opublikowano na stronach BIP wynika, że wzrost kwot przeznaczonych na „wynagrodzenia i składki od nich naliczane” nastąpi m.in. w administracji publicznej (ok. 1,9 mln zł), Straży Miejskiej (ok. 300 tys. zł), BBOSiR (ok. 350 tys. zł) oraz MZD (ok. 1,6 mln zł). Ponadto utworzona zostanie rezerwa celowa (15 mln zł) z podobnym przeznaczeniem.
Miasto stać na podwyżki?
- Miejskie finanse są w dobrej kondycji - podkreśla szef komisji budżetu, strategii i rozwoju gospodarczego Rady Miejskiej Roman Matyja. Dlatego nasz rozmówca uważa, że miasto stać na podwyżki wynagrodzeń. - Środowiska związkowe zwracały uwagę na konieczność podwyżek. Apele te zostały chyba wysłuchane - mówi radny PiS. To pierwsza od wielu lat podwyżka płac w Ratuszu i jednostkach organizacyjnych miasta.
Tymczasem jeszcze w październiku rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego zapewniał nas, że w przyszłorocznym budżecie nie planuje się podwyżek wynagrodzeń (por. artykuł Nie będzie podwyżek w Ratuszu). Gdy teraz pytamy o szczegóły planu regulacji płacowych konkretów nie ma. - Na tym etapie żadnych dodatkowych informacji nie jestem w stanie udzielić. Środki będą rozdysponowywane dopiero po uchwaleniu budżetu - przekonuje Tomasz Ficoń.
Mało pieniędzy z UE
Przewodniczącego komisji budżetowej martwi niewielka kwota po stronach dochodów (250 tys. zł), jaką bielski Ratusz pozyska w przyszłym roku ze środków europejskich. - W trzecim roku nowej prognozy finansowej wciąż nie możemy liczyć na znaczne środki z Unii Europejskiej. Niewątpliwie jest to kwestia czasu, gdyż najprawdopodobniej dochody miasta ze źródeł pomocowych odczuwalnie wzrosną w 2017 roku - uspokaja Roman Matyja.
W tej sytuacji największą inwestycją majątkową przyszłorocznego budżetu będzie „rozwój zrównoważonego transportu miejskiego na terenie miasta”, na który gmina w 2016 chce przeznaczyć 12,3 mln zł. Projekt przewiduje zakup 52 niskoemisyjnych, niskopodłogowych autobusów dostosowanych do przewozu osób niepełnosprawnych oraz budowę zintegrowanego systemu zarządzania transportem publicznym. Całkowity koszt tej inwestycji wyniesie 78,6 mln zł (w tym środki europejskie 55,8 mln zł).
***
Wstępny projekt budżetu Bielska-Białej na rok 2016 zakłada, że dochody miasta wyniosą 785,8 mln zł, a wydatki 813,5 mln zł. Zaplanowano kredyt w wysokości 64 mln zł na pokrycie deficytu (27 mln zł) oraz wcześniejszych zobowiązań. Zakładana kwota ogólna długu miasta osiągnie poziom 207 mln zł. Wydatki na inwestycje wyniosą blisko 110 mln zł.
Bartłomiej Kawalec
Komentarze 41
Ciekawe, czy na tym portalu dowiemy się, jak zostanie to zrobione, czy będzie to załatwione ,,tajnie/poufne ''
Budżet miasta ma po III kwartałach 2015, nadwyżkę +86,1 mln złotych i powinni zakończyć rok gdzie wszystkie wydatki oraz rozchody- dług miasta zostaną wykonane bez zaciągania zobowiązań za biezacy rok. To oznacza, że zadłużenie miasta spadnie do około 147 milionów złotych. A przy maksymalnie dobrych wpływach podatkowych, miastu jak za rok 2014 zostaną wolne środki finansowe czyli nadwyżka.
Przy wzroście PKB Polski, na poziomie +3.3+3.5% deficyt budzetu naszego miasta na poziomie wydatki oraz rozchody -64 miliony, daje szanse na taki dochód który spowoduje obniżenie deficytu w sposób znaczny albo całkowity ( całkowity bez zaciagania kredytów ).

Klauzula informacyjna ›