Karpacka modernizuje altany śmieciowe
Karpacka Spółdzielnia Mieszkaniowa odniosła się do problemów mieszkańców bloków przy ul. Doliny Miętusiej, które kilka dni temu opisaliśmy w artykule Lokal z widokiem na śmietnik. W odpowiedzi na pytania redakcji zarząd spółdzielni przesłał nam oświadczenie.
W artykule Lokal z widokiem na śmietnik napisaliśmy, że pod oknami mieszkańców stawiana jest kolejna altana śmietnikowa. Mieszkańcy już złożyli w tej sprawie protest do spółdzielni. W odpowiedzi na nasze pytania zarząd KSM przesłał oświadczenie zatytułowane „Śmieci osiedlowy problem”. Stanowisko zarządu nie jest podpisane żadnym nazwiskiem.
- Na osiedlu Karpackim do każdej nieruchomości jest przypisana komora śmieciowa lub wolnostojąca altana, przy czym z braku wystarczającej ilości altan są sytuacje, gdy do jednej altany wysypują odpady mieszkańcy dwóch lub trzech nieruchomości - czytamy w odpowiedzi. Zarząd przekonuje, że aby poprawić segregację śmieci, przystąpiono do zamknięcia wolnostojących altan. - Część z nich zostanie zamknięta jeszcze w tym roku, pozostałe zostaną zmodernizowane w przyszłym roku tak, by zapewnić oddzielne wejścia dla poszczególnych nieruchomości. Na ten cel zostały już zaplanowane środki w przyszłorocznym planie finansowym.
KSM informuje, że zgodnie z prawem śmietnik powinien stanąć co najmniej 10 m od okien i drzwi do budynków z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi oraz co najmniej 3 m od granicy z sąsiednią działką. Nie może to być jednak więcej niż 80 m od najdalszego wejścia do budynku mieszkalnego, wielorodzinnego, zamieszkania zbiorowego i użyteczności publicznej, tak aby wynoszenie śmieci nie było uciążliwe.
Nowa altana znajdzie się w odległości 30 metrów od budynku przy ul. Doliny Miętusiej 26. Według zarządu spółdzielni, jest to wystarczająco daleko, by nie było uciążliwości dla mieszkańców. - Istniejąca już altana w pobliżu, przypisana dla budynku nr 28, znajduje się w odległości 26 metrów, a więc 4 m bliżej niż planowana, co nie stanowiło do tej pory problemu dla mieszkańców - podkreśla zarząd KSM. Planowana jest zmiana lokalizacji śmietnika przed budynkiem przy ul. Doliny Miętusiej 33. Wszystko zależy od uzgodnień z właścicielami sieci podziemnych znajdujących się w tym rejonie.
sza
Komentarze 12
Weź się rozpędź a drzewo samo się znajdzie. Gdybyś mieszkał na pietrze powyżej 6 i zapaliłoby Ci się mieszkanie to zrozumiałbys po co są suche piony, które w rzeczywistości są zwykłą rurą z możliwością wpięcia linii wężowej na każdym piętrze. Zresztą jak dla mnie jesteś zwykłym stażnikiem miejskim, któremu nic nie pasuje i ma ból d**y bo nikt go nie lubi.
Zamiast umożliwienia swobodnego wjazdu i wyjazdu dla wozu bojowego straży wzdłuż bloku, buduje się na "ślepej" uliczce tzw. "miejsce do zawracania wozów strażackich", a przy okazji likwiduje 6 miejsc parkingowych, których i tak ciągle brakuje. Zapomina się przy tym, że droga na wjeździe pod blok nadal jest zbyt wąska, a plac zawracania jest rodem z dziecięcych marzeń przedszkolaka zabawką "od dziadziusia". Oczywiście wszystko bez konsultacji z mieszkańcami, bo i po co, skoro zarząd i tak przecież wie wszystko! najlepiej. Zobaczymy, co powiedzą, jak jednak dziecięce marzenia się nie spełnią i wóz strażacki w razie konieczności jednak nie dojedzie albo nie zawróci? Pójdą siedzieć...? Nie, nie pójdą, bo stale siedzą przyspawani do foteli, stąd nie wiedzą co czynią.

Klauzula informacyjna ›