SM „Strzecha” odwołała się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego od decyzji prezydenta Bielska-Białej w sprawie kar za nieselektywną zbiórkę odpadów. Sprawa dotyczy siedmiu nieruchomości położonych  w Wapienicy oraz na osiedlach Wojska Polskiego i Kopernika. 

W ostatnim czasie prezydent Bielska-Białej wydał szereg decyzji administracyjnych naliczających dodatkowe opłaty za nieselektywną zbiórkę odpadów w nieruchomościach administrowanych przez zarządców spółdzielczych. SM Strzecha odwołała się od tych decyzji. - Sprawa nie jest oczywista, gdyż przepisy prawa powszechnie obowiązującego nie zawierają definicji selektywnej zbiórki odpadów komunalnych, stąd też oparcie decyzji administracyjnej na własnym rozumieniu tego pojęcia przyjętym arbitralnie przez organ I instancji może być postrzegane jako rażące przekroczenie kompetencji - mówi radny dr Konrad Łoś.

Radny przypomina, że o problemach natury prawnej i proceduralnej sygnalizował w swojej interpelacji podczas marcowej sesji Rady Miejskiej. - Spełnienie żądań w zakresie sankcyjnych opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi może prowadzić wprost do urzeczywistnienia odpowiedzialności zbiorowej, gdyż w budynkach wielolokalowych odpowiedzialność finansową poniosą wszyscy mieszkańcy, także ci, którzy rzetelnie  i sumiennie segregują swoje odpady, co może prowadzić do niepotrzebnych konfliktów na poziomie sąsiedzkim. Z kolei działania natury opresyjnej podejmowane w oparciu o niejasną podstawę prawną powinny ustąpić szerszemu edukowaniu i informowaniu społeczeństwa  w przedmiocie prawidłowego gospodarowania odpadami komunalnymi - argumentuje nasz rozmówca.

Decyzje administracyjne w sprawie wysokości zobowiązania z tytułu opłat śmieciowych kierowane są do zarządców (Spółdzielni Mieszkaniowych), gdyż to te podmioty składają w  imieniu mieszkańców bloków deklaracje DGO-1. O podobnym problemie w Karpackiej Spółdzielni Mieszkaniowej pisaliśmy w artykułach Ludzie się nie poddadzą i Na Karpackim wciąż walczą.

bak