Spontaniczny koncert na Pigalu - foto
Przyjechali do Bielska-Białej z Ligoty i okolic, aby na placu Chrobrego zagrać wyjątkowy koncert. - W tym smutnym mieście nareszcie zrobiło się wesoło i świątecznie. Bardzo dziękuję za ten występ - powiedziała nam pani Ewa, która była zachwycona inicjatywą muzyków.
- Nasz zespół powstał w 2012 roku. Gramy na różnego rodzaju imprezach, niekoniecznie za pieniądze. Nie jesteśmy zawodowymi muzykami. Co roku staramy się gdzieś wystąpić w Dniu Niepodległości. W tym roku najpierw chcieliśmy pojechać do Pszczyny, ale tam trwa remont rynku. Dlatego ustaliliśmy, że pojedziemy do Bielska-Białej. To była nasz spontaniczna decyzja, przyjechał ten kto mógł. W repertuarze mamy ponad sto utworów, ale w tym dniu graliśmy wszystko co tematycznie łączy się z obchodami Dnia Niepodległości - mówi Łukasz Gawełek z zespołu Burzej Brass Band, który grał dla bielszczan wczoraj po południu na placu Chrobrego.
Godzinnego koncertu wysłuchało kilkudziesięciu przechodniów. Muzycy byli raz po raz nagradzani gromkimi brawami. - Jest to cenna inicjatywa, oby więcej takich. W dzisiejszych czasach rzadko kogo stać na taki spontaniczny występ. Ich muzyka cieszy ucho, człowiekowi robi się lżej na sercu i duszy. Nic nie widziałem o tym przedsięwzięciu, szedłem z koleżanką na herbatkę, zatrzymaliśmy się i bardzo nam się spodobało - powiedział nam jeden z przechodniów, Maciej Matejko.
Jak dowiedział się nasz portal, zespół Burzej Brass Band rozważa pomysł na koncert kolęd na bielskiej starówce lub w którymś z kościołów. - Kupiliśmy kilka flag narodowych i sami rozwieszamy je w naszych okolicach. Do Bielska-Białej również przywieźliśmy flagi. Chcemy pokazać naszym rówieśnikom, że jeśli tylko się chce, to można zrobić coś nieszablonowego i wyjątkowego - podkreślał jeden z muzyków.
Tekst i foto: Mirosław Jamro
Galeria:
Komentarze 16
Czołem Wielkiej Polsce!
A muzykom powiem tak: tak trzymać. Nawet nie wiecie ile sprawiliście mi przyjemności. Thx





Klauzula informacyjna ›