Wczoraj w Bukowej Karczmie w Buczkowicach odbyła się premiera kalendarza motocyklistek. - Nie wszystko da się zrobić jedną ręką, niestety nie wszystko - mówi Michał, który w wypadku stracił dłoń wraz z częścią przedramienia.

 - Dziś wraz z przyjaciółmi oficjalnie otwieramy pierwszą paczkę z kalendarzami. Jest to druga edycja wydawnictwa, tym razem z motocyklistkami. W ub. roku pomagaliśmy małej Lence, a teraz Michałowi, który wskutek nieszczęśliwego wypadku stracił część prawej ręki. Kalendarz został stworzony wraz z grupą motocyklistek, które chętnie pozowały do zdjęć - powiedziały nam Ewelina Łabędź i Wioletta Zgrzebnicka, współorganizatorki tego wydarzenia.

Całkowity dochód ze sprzedaży kalendarza jest przeznaczony na zakup protezy dla Michała. - W ub. roku podczas pracy w ogrodzie maszyna do rozdrabniania gałęzi wciągnęła mi rękę - opowiada Michał Janica. - Straciłem prawą dłoń wraz z częścią przedramienia. Dzięki osobom, które mnie wspierają, nie załamałem się. Chciałbym uzbierać na wymarzoną protezę, aby móc w miarę normalnie funkcjonować. Koszt protezy wynosi 152 tys. zł. Z NFZ otrzymałem zaledwie 2700 zł, co nie wystarczy nawet na protezę, którą mam teraz, za kilka tysięcy złotych. Jestem praworęczny, musiałem się całkowicie przestawić na leworęczność. Wielu czynności uczyłem się od nowa, w wielu pomagają mi bliscy. Nauka pisania lewą ręką szła mi opornie. Przed wypadkiem planowałem dorobić sobie do prawa jazdy. Jeśli uda się uzbierać na lepszą protezę, to chciałbym zdać na prawo jazdy - dodaje Michał.

W uroczystym otwarciu pierwszej paczki kalendarza motocyklistek 2016 uczestniczyli miłośnicy dwóch kołek i zaproszeni goście. Miejsca, gdzie można kupić kalendarz znajdziesz tutaj. Organizatorzy chcieliby także w przyszłym roku wesprzeć chore dziecko.

Tekst i foto: Mirosław Jamro