Na październikowym posiedzeniu Rady Miejskiej Bielska-Białej głosami koalicji radnych PO i KWW Jacka Krywulta odrzucono wniosek w sprawie sporządzenia nowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Lipnika. Mieszkańcy dzielnicy twierdzą dziś, że jeszcze dwa dni przed sesją dwoje radnych koalicji publicznie deklarowało poparcie dla projektu uchwały. Skąd ta nagła zmiana poglądów?

Podczas wrześniowej sesji Rady Miejskiej Agnieszka Gorgoń-Komor (PO) odczytała interpelację w sprawie zmiany planu zagospodarowania przestrzennego dla Lipnika. Pod interpelacją podpisało się 14 radnych ze wszystkich klubów. Projekt uchwały w tej samej sprawie, poparty petycją z podpisami ok. 4 tys. bielszczan, podczas zeszłotygodniowej sesji uzyskał poparcie tylko 11 radnych. Dlatego wniosek upadł.

Dyscyplina podczas głosowania?

Dwa dni przed sesją mieszkańcy Lipnika spotkali się z radnymi swojego okręgu, aby debatować o dalszych krokach w sprawie strefy przemysłowej. - Podjęto decyzję, aby dążyć do uchwalenia nowego planu, który pozwoli mieszkańcom na aktywny udział w jego tworzeniu. Odrzuciliśmy propozycję wiceprezydenta Przemysława Kamińskiego, który w odpowiedzi na interpelację sugerował zmiany obecnego planu. Nasze starania w zakresie opracowania nowego planu publicznie poparli m.in. radni Szczepan Wojtasik i Adam Wykręt - mówi Ryszard Szczotka ze Stowarzyszenia Atmosfera.

Ale w trakcie zeszłotygodniowej sesji rady projekt uchwały w sprawie zmiany planu przestrzennego nie został wprowadzono do porządku obrad. Za odrzuceniem projektu głosowali m.in. Szczepan Wojtasik (KWW Jacka Krywulta) i Adam Wykręt (PO). - Radni kierujący się wskazaniami tzw. dyscypliny klubowej w trakcie głosowani zapomnieli, że są reprezentantami mieszkańców, którzy im zaufali w akcie wyborczym - podkreśla Ryszard Szczotka. Nieobecna z przyczyn służbowych na sesji była inna radna z okręgu, Agnieszka Gorgoń-Komor (PO).

Chcą nowego planu

W rozmowie z naszym portalem zarówno Szczepan Wojtasik, jak i Adam Wykręt zaprzeczyli, by w trakcie głosowania obowiązywała ich dyscyplina klubowa. - To nie zmiana stanowiska. Łatwiej zmieniać obecny plan niż uchwalać nowy. Władze miasta dały wyraźny sygnał, że przystąpią do jego korekty. Taką możliwość sygnalizował wiceprezydent Kamiński, dlatego pozwólmy miastu działać - przekonuje radny Wojtasik.

Adam Wykręt dodaje, że sprawa nabrała charakteru politycznego. Radny uważa, że w Lipniku na pewno nie będzie przemysłu uciążliwego dla mieszkańców. Tego rodzaju deklaracje nie przekonują jednak mieszkańców dzielnicy, którzy nadal oczekują opracowania nowego planu przestrzennego. - Korekta istniejącego planu jest krokiem do przodu, ale nie zabezpiecza nas dostatecznie przed zabudową znacząco oddziałującą na środowisko. Według naszych informacji, na uchwalenie nowego planu potrzeba około roku. Pozwoli to otworzyć dyskusję nad jego przygotowaniem i uwzględnić wszystkie wnioski mieszkańców - twierdzi Ryszard Szczotka.

***

Na listopadowej sesji Rada Miejska ma zająć się autopoprawką w sprawie zmiany planu przestrzennego w rejonie składowiska odpadów komunalnych pomiędzy ul. Krakowską i torem kolejowym w Lipniku. Pod wnioskiem podpisało się sześcioro radnych, w tym Adam Wykręt.

Bartłomiej Kawalec