Kościoły protestanckie uznają Marcina Lutra za bohatera wiary, reformatora i odnowiciela Kościoła. 31 października 1517 roku na drzwiach kościoła w Wittenberdze Marcin Luter przybił 95 tez, w których sprzeciwiał się nadużyciom związanym ze sprzedażą odpustów w średniowiecznym Kościele. To wydarzenie zainicjowało reformę w Kościele zachodnim.

Z księdzem Pawłem Anweilerem, biskupem diecezji cieszyńskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, rozmawia Anna Szafrańska

Wystąpienie Marcina Lutra było aktem wielkiej odwagi w tamtych czasach.

 - Było koniecznością, by ratować nasze chrześcijaństwo. Reformacja dała asumpt do późniejszego baczniejszego przyglądania się Kościołowi tak po jednej, jak i drugiej stronie oraz do kształtowania życia zgodnego z Pismem Świętym.

Reformacja wciąż trwa

Dzisiejsze święto nie jest jednak świętem ku czci Marcina Lutra. Jakie znaczenie ma w XXI wieku dzień 31 października 1517 roku?

 - Ogromne. Nie należy jednak zapominać, że Reformacja wciąż trwa, bo wciąż zmienia się człowiek. Dziś nie możemy ograniczać się tylko do religijnego zwiastowania. Musimy widzieć całego człowieka. W obecnym świecie istnieje wiele zagrożeń. Dlatego Kościół musi wyraźnie wskazywać ludziom, że jesteśmy w całości odpowiedzialni przed Bogiem za swoje życie, za swoje zdrowie. Staramy się na język XXI wieku przełożyć pisma Marcina Lutra. Kilka lat temu rozpoczęliśmy w naszej bielskiej parafii czytanie fragmentów dzieł Reformacji. To są trudne dzieła. Szczególnie, jeżeli chodzi o sprawy Kościoła Rzymskokatolickiego, bo Marcin Luter posługuje się w tych kwestiach bardzo ciętym językiem…

Pomimo tego ciętego języka, bracia ewangelicy i katolicy żyją w wielkiej przyjaźni. Ekumenizm - to słowo otwiera wiele drzwi kościołów i domów na Śląsku Cieszyńskim.

 - Jest takie powiedzenie z czasów kontrreformacji - twardy jak luterska wiara kole Cieszyna. Ta luterska tożsamość nie może być jednak dziś murem odgradzającym od życia drugiej osoby, która należy do innego kościoła. Ta tożsamość luterańska powinna być wielkim otwarciem się na środowisko, na drugiego człowieka. Trzeba wskazywać na Boże Słowo. Kościoły muszą je wspólnie zwiastować. Ekumenizm to przestrzeń, w której wiele do powiedzenia mają także osoby świeckie. Po stronie ewangelickiej działają w Polskim Towarzystwie Ewangelickim, a po stronie katolickiej - w Klubie Inteligencji Katolickiej. Tacy zaangażowani ludzie inicjują wiele ważnych wydarzeń kulturalnych, w których to właśnie ekumenizm odgrywa kluczowe znaczenie.

Mówimy zrozumiałym językiem

Przyjaźni się Ksiądz od wielu lat z biskupem Tadeuszem Rakoczym, wieloletnim zwierzchnikiem katolickiej diecezji bielsko-żywieckiej. Co według Księdza jest najważniejszym osiągnięciem waszej współpracy?

 - To, że do swoich wiernych mówiliśmy zrozumiałym językiem. Wskazywaliśmy, że wobec Boga jesteśmy tacy sami. Przekonywaliśmy, że człowiek obok mnie jest kimś ważnym. Razem musimy iść i budować lepsze jutro. Uważam, że takim osiągnięciem są w wielu parafiach na przykład wspólne nabożeństwa w dniu 11 listopada, w których razem modlą się ewangelicy i katolicy.

Za kilka tygodni odchodzi Ksiądz na zasłużoną emeryturę. W listopadzie wybrany zostanie nowy biskup diecezji cieszyńskiej. Co poradziłby Ksiądz swojemu następcy?

 - Trzeba samemu wypracować swoją służbę. Nowy biskup musi jednak liczyć się z tym, że oczekiwania wiernych, zarówno ewangelików, jak i katolików są bardzo duże. Dlatego trzeba umiejętnie wśród nich stąpać. 

„Błogosław, duszo moja Panu”, „Zbliżenia", "Zamyślenia" - to tytuły tomików wierszy autorstwa Księdza Biskupa. Emerytura to będzie ten etap życia, kiedy będzie mógł Ksiądz poświęcić swojej twórczości więcej czasu?

 - Obecnie w opracowaniu są trzy tomiki wierszy. Jeszcze w listopadzie ma ukazać się kolejna seria „Perełek”. Myślę o wydaniu tomiku zatytułowanego „Łzy”, gdzie znajdą się wiersze poświęcone moim bliskim, którzy już odeszli. Mam w swojej szufladzie także utwory poświęcone pięknu codziennego, zwyczajnego życia. Chciałbym, aby ukazały się pod wspólnym tytułem „Świat wokół nas”. Znajdzie się tam także wiersz poświęcony starości.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Anna Szafrańska