Pięcioro radnych chce zmiany planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie składowiska odpadów komunalnych w Lipniku. Na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej większość radnych głosowała jednak przeciwko wprowadzeniu ich projektu do porządku obrad.

 - My, niżej podpisani mieszkańcy miasta Bielska-Białej i przyległych miejscowości, w trosce o warunki godnego życia, eliminację zagrożeń negatywnego oddziaływania dla zdrowia ludzi oraz ochronę środowiska naturalnego wschodniej części Bielska-Białej i gmin przyległych, apelujemy o pilną zmianę ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego - czytamy w petycji do prezydenta Jacka Krywulta wyrażającej sprzeciw dla terenów przemysłowych przy ul. Krakowskiej.

Następstwem petycji podpisanej przez ok. 4 tys. bielszczan był projekt złożony przez pięcioro radnych. W ostatnich dniach wniosek został negatywnie zaopiniowany przez komisję gospodarki przestrzennej i ochrony środowiska Rady Miejskiej. Podczas dzisiejszej sesji głosami koalicji klubów radnych PO i KWW Jacka Krywulta projekt ten nie został wprowadzony do porządku obrad.

 - Przed sesją otrzymałem od mieszkańców petycję, której trzeba się przyjrzeć. Nic złego na terenie dzielnicy się nie dzieje i nie wydarzy, na co daliśmy już dowód - mówił podczas sesji Jacek Krywult. Prezydent Bielska-Białej dodał, że miasto nie dopuści do realizacji uciążliwego przemysłu w Lipniku i „na 99 proc. będzie przystępować do zmiany planu”, ale najpierw musi przeprowadzić dokładną analizę.

bak