W Lipniku nic złego się nie dzieje?
Pięcioro radnych chce zmiany planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie składowiska odpadów komunalnych w Lipniku. Na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej większość radnych głosowała jednak przeciwko wprowadzeniu ich projektu do porządku obrad.
- My, niżej podpisani mieszkańcy miasta Bielska-Białej i przyległych miejscowości, w trosce o warunki godnego życia, eliminację zagrożeń negatywnego oddziaływania dla zdrowia ludzi oraz ochronę środowiska naturalnego wschodniej części Bielska-Białej i gmin przyległych, apelujemy o pilną zmianę ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego - czytamy w petycji do prezydenta Jacka Krywulta wyrażającej sprzeciw dla terenów przemysłowych przy ul. Krakowskiej.
Następstwem petycji podpisanej przez ok. 4 tys. bielszczan był projekt złożony przez pięcioro radnych. W ostatnich dniach wniosek został negatywnie zaopiniowany przez komisję gospodarki przestrzennej i ochrony środowiska Rady Miejskiej. Podczas dzisiejszej sesji głosami koalicji klubów radnych PO i KWW Jacka Krywulta projekt ten nie został wprowadzony do porządku obrad.
- Przed sesją otrzymałem od mieszkańców petycję, której trzeba się przyjrzeć. Nic złego na terenie dzielnicy się nie dzieje i nie wydarzy, na co daliśmy już dowód - mówił podczas sesji Jacek Krywult. Prezydent Bielska-Białej dodał, że miasto nie dopuści do realizacji uciążliwego przemysłu w Lipniku i „na 99 proc. będzie przystępować do zmiany planu”, ale najpierw musi przeprowadzić dokładną analizę.
bak
Komentarze 16
Szczerze to do inwestora to nie można mieć pretensji...pretensje można i trzeba mieć do ratusza. Ja jako miszkaniec nie wiedziałem o tym ze tu może powstać coś tak wplywajacego na życie - a intersujesie tym co wkolo. I celem działań podjętych jest zminimalizowanie wpływu możliwych tu inwestycji na zdrowie i życie okolicznych mieszkańców. Sposób wprowadzenia tych zapisów był taki, że o sprawie wiedziała garstka ludzi mająca w tym interes. Dokument ten zawiera wiele niespojnosci, które pojawiły się tam raczej nieprzypadkowo - ale tego się nie da udowodnić.
Zamiary aktualnego inwestora są jasne i w jasny sposób zostały wczoraj osobiście przez niego przedstawione na posiedzeniu RM - interesuje go tylko i wyłącznie działalność wysokoemisyjna - Czyli mająca wpływ na zdrowie i życie ludzi. Może Pani nie mieszka w pobliżu to Pani tego nie odczuje.
Fizyczne prace na tym terenie rozpoczęły się na wiosnę tego roku. Wcześniej nic się tam nie działo. Inwestor był tylko posiadaczem ziemi. I wśród ludzi krążyły plotka ze powstaje tam baza transportowa. A tak naprawdę będzie tam coś innego. A jak działania wpłynęły na ten teren można podjechać i zobaczyć.
może to poprostu brak lecytyny czyli starcza choroba zwana sklerozą...
Ten człowiek będzie srał i lał pod siebie a ze stanowiska z godnością nie odejdzie, taki chciwy charakterek. No ale co się nachłapał i nachapie jeszcze to jego...
co za czasy ludzie muszą walczyć o swoje,a po....y h..... da w łape, zastraszy, i gitara
Oby ta sitwa nigdy więcej nie zasiadła we władzach!
Ciekawe co by się stało gdyby oddać zarządzanie miastem w ręce ludzi nie podlegających żadnym nakazom partyjnym? Pamiętajcie o tym przy wyborach! Bądźcie szefami w swoim mieście a nie motłochem, którym ratusz gardzi!
i wtedy władze powiedzą, że nic nie mogą zrobić bo plan dopuszcza takie inwestycje i inwestor działa zgodnie z prawem
Po co to w dzielnicy pod górami? dlaczego nie moze tam byc szkółki drzewnej (zresztą taka własnie tam jest)? usług, handlu, a daleko od śmietnika obok domów na Krancowej domów z widokiem na góry???
po co tam zakłady produkcyjne? praca jest też w usługach i handlu
mieszkańcy oficjalnie rozmawiali z: z-ca prezydenta odpowiedzialnym za zagospodarowanie przestrzenne p. Kamińskim od lipca 2015, który był osobiście obecny na spotkaniu RO we wrześniu, na spotkaniach było obecnych kilku radnych z wszystkich klubów, 14 radnych złożyło do prezydenta wniosek ze sprzeciwem na sesji we wrzesniu, na który zresztą odpowiedział sam prezydent,
do rak własnych prezydenta były kierowane wszystkie protokoły z spotkań RO gdzie był poruszany problem strefy
Więc niech prezydent nie ośmiesza się i nie obraża mieszkańców BB, mówiąc że dowiedział się o sprawie 15 minut wczesniej

Klauzula informacyjna ›