Trwa proces gnicia
Politolodzy, z którymi rozmawialiśmy są zgodni, że w bielskim okręgu wyborczym dojdzie do zasadniczych zmian w podziale mandatów poselskich wśród przedstawicieli największych partii. Zdecydowanie trudniej prognozować rezultat walki o mandat senatorski, gdzie liczy się tylko dwóch kandydatów, ale żaden z nich nie zdecydował się na wyrazistą kampanię.
Zdaniem naszych rozmówców prognozujących wyniki niedzielnych wyborów parlamentarnych, najbardziej realnym scenariuszem jest uzyskanie pięciu mandatów poselskich przez kandydatów PiS. - Podział mandatów w bielskim okręgu wyborczym ulegnie odwróceniu - twierdzi politolog dr Tomasz Słupik. Jego prognozę podziela dr Janusz Okrzesik. Obaj pracują w Instytucie Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu Śląskiego. - Najbardziej realnym scenariuszem jest uzyskanie pięciu mandatów przez kandydatów PiS, trzech przez PO oraz jednego przez Zjednoczoną Lewicę - twierdzi Okrzesik.
Wróżenie z fusów?
Którzy kandydaci z naszego okręgu wyborczego mają największe szanse zasiąść w nowym parlamencie? - To przypomina trochę wróżenie z fusów, ale tylko kataklizm sprawi, że mandatu nie uzyskają Stanisław Szwed, Stanisław Pięta oraz Mirosława Nykiel. Wśród kandydatów, których elektorat stanowi w głównej mierze Żywiecczyzna, wyżej oceniane są szanse Kazimierza Matusznego (PiS) niż Małgorzaty Pępek (PO). Na Śląsku Cieszyńskim reelekcję powinna uzyskać Aleksandra Trybuś-Cieślar (PO) - przekonuje były bielski radny i kandydat na prezydenta Bielska-Białej.
Zdaniem dr. Okrzesika, w walce o dwa ostatnie mandaty dla PiS liczyć się będą Janusz Dziedzic, Jacek Falfus i Grzegorz Puda. - Nie wierzę, że wyborcy dadzą nabrać się na nazwisko Kazimierza Ziobro - twierdzi politolog, który uważa, że trzeci mandat w PO powinien wywalczyć Sławomir Kowalski. Z kolei w Zjednoczonej Lewicy mandat może uzyskać Przemysław Koperski. - Byłoby to zwieńczenie kampanii wyborczej, która w tym przypadku trwa od listopada ubiegłego roku.
Bielski politolog nie wyklucza jednak, że mandat uzyska kandydat reprezentujący mniejsze ugrupowania. - Aby tak się stało, któraś z partii musi uzyskać w skali kraju wynik na poziomie 7-8 proc. Dopiero wtedy możemy realnie prognozować uzyskanie mandatu w okręgu o podobnej wielkości do naszego - mówi dalej Okrzesik. - Mandat dla któregoś z małych ugrupowań jest o tyle wątpliwy, że ani Kukiz’15, ani KORWIN, ani .Nowoczesna nie mają w naszym okręgu wyrazistych, mocnych liderów. Jeśli jednak przebiją się mniejsi, to straci w pierwszej kolejności PO, potem PiS.
Muchacki czy Kamiński do Senatu?
Jeszcze trudniej prognozować wyniki walki o miejsce w Senacie. - Przewagą Rafała Muchackiego (PO) nad Andrzejem Kamińskim (PiS) z pewnością jest „nazwisko” oraz wykonywany zawód lekarza. Za rywalem przemawiają szpitalne problemy Muchackiego oraz fakt, że PiS jest na fali. W walce nie liczy się kandydat PSL Ryszard Wójcik. Praktycznie nie obserwujemy kampanii wyborczej w walce o Senat - twierdzi dr Janusz Okrzesik. Tomasz Słupik przypomina o bardzo dobrym wyniku Kamińskiego w zeszłorocznych wyborach samorządowych, w których zdobył ponad 22 tys. głosów.
Nasi rozmówcy nie mają wątpliwości, że PiS wygra niedzielne wybory. - Społeczeństwo jest zmęczone rządami PO, trwa tzw. proces gnicia - mówi dr Słupik. Okrzesik dodaje, że w ostatnim dniu kampanii PiS nadal może zyskiwać. - To zaskakujące, ale badania wskazują, że przybywa osób niezdecydowanych. Osoby, które nie mają twardych poglądów są bardziej skłonne przyłączyć się do potencjalnego zwycięzcy. Elektorat PiS będzie też bardziej zmobilizowany niż PO - kończy były bielski radny.
Bartłomiej Kawalec
Bielsko-Biała leży na uboczu szlaków wyborczych, którymi poruszają się liderzy Platformy Obywatelskiej. Ani w obecnej kampanii parlamentarnej, ani w prezydenckiej czasu dla bielszczan nie znaleźli Bronisław Komorowski i Ewa Kopacz. Czy to zbieg okoliczności, czy może wyraz przekonania, że bielski elektorat głosuje tradycyjnie na PO i nie trzeba o niego zabiegać? W niedzielny wieczór otrzymamy odpowiedzi na wiele ważnych pytań.
rok

Klauzula informacyjna ›