Katastrofalny błąd planistyczny w Lipniku?
Coraz więcej bielszczan podpisuje petycję do prezydenta Jacka Krywulta wyrażającą sprzeciw wobec lokalizacji terenów przemysłowych w rejonach podgórskich Bielska-Białej. Akcja zbierania podpisów potrwa do 25 października. Jak dotąd, podpis na petycji złożyło ponad 3 tys. osób.
- My, niżej podpisani mieszkańcy miasta Bielska-Białej i przyległych miejscowości, w trosce o warunki godnego życia, eliminację zagrożeń negatywnego oddziaływania dla zdrowia ludzi oraz ochronę środowiska naturalnego wschodniej części Bielska-Białej i gmin przyległych, apelujemy o pilną zmianę ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego - czytamy w petycji wyrażającej sprzeciw dla terenów przemysłowych przy ul. Krakowskiej. Jak dotąd, pod petycją do prezydenta Jacka Krywulta podpisało się ponad 3 tys. osób.
Decyzje zezwalające na lokalizację w tej części miasta terenu przemysłowego są zdaniem sygnatariuszy petycji „katastrofalnym błędem planistycznym”, który może doprowadzić do degradacji środowiska naturalnego i miejsca zamieszkania tysięcy ludzi. - W tych szczególnych warunkach podgórskiego ukształtowania terenu i bliskiej zabudowie mieszkalnej niemożliwym jest zlokalizowanie przemysłu uciążliwego, przy jednoczesnym dotrzymaniu rygoru zakazu negatywnego oddziaływania na mieszkańców (m.in. pod względem hałasu, emisji zanieczyszczeń do powietrza i odoru). Kosztowne doświadczenia ograniczenia uciążliwości ZGO są tego najlepszym dowodem - głosi petycja.
Na 15 października zaplanowano zebranie Rady Osiedla Lipnik, które ma być poświęcone omówieniu roboczych spraw dotyczących innych stref niż teren przemysłowy przy ul. Krakowskiej. Dotychczas ponad 300 mieszkańców Lipnika wystąpiło z wnioskiem o status strony w postępowaniu dotyczącym budowy kruszarni (o sprawie pisaliśmy w artykule Druga plaga lipnicka?). Z kolei ponad 380 mieszkańców złożyło wniosek do studium o zmianę terenów przemysłowych na mniej uciążliwe. Więcej informacji znajdziesz na www.lipnik.um.bielsko.pl.
Podpisy pod petycją elektroniczną można składać do 25 października (tutaj).
bb
Komentarze 51
Jeśli takie strefy powstają wśród budynków mieszkalnych, to ja mówię NIE zgadzam się.
Jakoś inne państwa odsuwają takie strefy poza część mieszkalną miasta. U nas nie można?
zle . Pamietam te czasy z tamtych czasow.pamietam czasy ,gdy wszystko toczylo sie na malym kawalku miasta.A dzisiaj co jest wielka
walka partii politycznych o dorwanie sie do wladzy a spoleczenstwo pozostaje dalej samo sobie ze swymi problemami i kto tutaj jest
winien,ze malego miasteczka stala sie wrescie miastem duzym i preznym.Czy ktos pamieta co stalo na terenach dzisiejszego Tesca,
Castoramy czy tez Sarniego Stoku czy ktos pamieta stara droge wylotowa na Katowice i jak nia sie jechalo,samo miasto zmienia oblicze
na miasto caraz ladniejsze i nie mo co gdybac,ze nowa wladza zmieni to oblicze.Jak niejaki internauta podpisujacy sie jako Henryk wroci
myslami to dni minionych to POzdrawiami nie tylko on ale grona piszacych niechaj wroci do korzeni swych tam gdzie wyrastali moze nie oni ale ich rodzice to zobaczymy jak bylo a jak jest miasto pieknieje i zawsze wracamy z dawnym sentymentem do miasta w ktorym sie
urodzilem.Ale dzisiejszym mieszkancom zawsze jest zle i no coz natury niezmienia sie zawsze pozostaje to jedyne miasto bliskie sercu,
gdzie spedzilo ise mlode lata ,wy wszyscy jestescie siebie warci i narzekacie i zawsze bedziecie narzekac na wszystko i wszystkich.
Czy musi się wydarzyć katastrofa taka jak smród na pół miasta, albo poważne zachorowania jak przy spalarni medycznej pod Szyndzielnią, żeby to do innych dotarło??
Po to mamy rozum żeby przewidywać lub głośno się sprzeciwiać kiedy mamy obawy, a że w Lipniku mamy kumulację absurdu to i głośno domagamy się logiki i poszanowania

Klauzula informacyjna ›