Spółka ZIAD rozważy wprowadzenie biletu całodniowego na kolejkę gondolową na Szyndzielnię. Nastąpi to jednak dopiero po uruchomieniu trasy narciarskiej lub rowerowej na stoku. Pytanie w tej sprawie skierował do nas Czytelnik, który uprawia turystykę górską.

W liście przesłanym do redakcji nasz Czytelnik przekonuje, że wprowadzenie biletu całodniowego ułatwiłoby turystom aktywne spędzanie czasu na Szyndzielni. - Niestety, od zawsze nie ma możliwości kupienia biletu całodziennego, co pozwoliłoby wielu osobom na wielokrotne pokonanie góry, aby zjechać na nartach czy sankach. Czas się zatrzymał w Bielsku-Białej - napisał bielszczanin. Wątpliwościami Czytelnika podzieliliśmy się z Markiem Hetnałem, wiceprezesem spółki ZIAD, która zarządza kolejką gondolową.

Wiceprezes twierdzi, że wprowadzenie biletu całodziennego będzie miało uzasadnienie w sytuacji, gdy wzdłuż kolei gondolowej powstanie trasa narciarska bądź trasa rowerowa. Zanim to nastąpi, turyści muszą korzystać z dostępnych rozwiązań. - W takiej sytuacji nasz klient może jednorazowo zakupić kilka biletów, by nie stać za każdym razem w kolejce do kasy - radzi przedstawiciel spółki miejskiej.

Według planów Ratusza, trasa rowerowa z Szyndzielni zostanie uruchomiona w przyszłym roku. Przy tej okazji spółka rozważy wprowadzenie biletu całodniowego. - W przypadku biletu całodniowego bylibyśmy wtedy pionierami na polskim rynku, jeśli chodzi o sezon letni - uważa Marek Hetnał.

bak