Burzliwa rozmowa o drogach
To była burzliwa, ale konstruktywna rozmowa. Wczoraj po południu w bielskim Ratuszu odbyło się spotkanie władz samorządowych z szefową resortu infrastruktury i rozwoju Marią Wasiak. Minister rządu Ewy Kopacz przyjechała na zaproszenie posłanki Mirosławy Nykiel.
W spotkaniu z minister infrastruktury i rozwoju udział wzięli prezydent Bielska-Białej Jackek Krywult, burmistrz Żywca Antoni Szlagor oraz starosta bielski Andrzej Płonka. - Ten region województwa śląskiego ma swoje specyficzne oczekiwania względem inwestycji infrastrukturalnych. Jestem bardzo wdzięczna kolegom z tutejszego samorządu oraz pani poseł, ponieważ kilka uzgodnień dotyczących współpracy udało się ustalić - powiedziała dziennikarzom po spotkaniu minister Wasiak.
Poruszono przede wszystkim kwestie dotyczące jak najszybszego wdrożenia do realizacji inwestycji drogi S1. - Wszyscy się zgadzamy, że ma ona kluczowe znaczenia dla tego regionu i nie trzeba być znawcą infrastruktury, żeby wiedzieć, jak istotne dla takiego miasta, jak Bielsko-Biała jest „dopięcie” się do autostrady A4. Uzgodniliśmy też współpracę w zakresie starań o finansowanie budowy drogi ekspresowej S69. Jeśli znajdą się pieniądze na tę inwestycję, budowa może ruszyć już w listopadzie.
Podczas spotkania mówiono także o modernizacji trasy kolejowej Katowice - Bielsko-Biała - Zwardoń. - Chcemy skrócić czas przejazdu koleją z Katowic do Bielska-Białej. Nowy rozkład zostanie wprowadzony w grudniu. Jest to działanie na krótką metę, gdyż w późniejszym okresie przewidujemy modernizację tego szlaku. Będzie to duża inwestycja z częściową zmianą przebiegu trasy - poinformowała minister Maria Wasiak.
PS
Komentarze 23
W KWSA liczba zatrudnionych to 55tysiecy ludzi!!!! Plus można spokojnie dodać drugie tyle w firmach kooperujących zyjacych głownie z KWSA - czyli usługodawcy w sektorze transportu, elektrycy, mechanicy, firmy produkujące sprzęt górniczy itd. Nie wspomnę, że upadek KWSA oznacza zwolnienia w energetyce. Tak więc widzisz PKB/os spadnie na łeb na szyje...a przecież górnictwo to nie tylko KWSA to również inne spółki na minusie jak JSWSA i KHWSA - zakładając że armagedon nie dotknie wszystkich kopalń to mimo wszystko utrata we wszystkich tych 3 spółkach 50k miejsc pracy plus kolejnych 50k u kooperantów to są ostrozne szacunki i nie przejdzie to obojętnie na sytuację gospodarczą GOP i ROW.
Gasnacy GOP miałem na myśli w pierwszym rzędzie demografie i upadek wielu miast poza Katowicami czy Tychami z którymi bielszczanie mają największy kontakt. Ogólnie w latach 2002-2014 GOP i wiejskie opłotki straciły ponad 130 tys ludzi! Piarmida wiekowa i liczba narodzin jest skrajnie niekorzystna. Do tego dochodzi starzenie się tkanki miejskiej - bloków, familoków, kamienic... są to kwestie które nas ludzi z sub. bielskiego (tak jak krakowskiego) nie dotyczą. U nas l. ludzi rośnie i urosła odpowiednio 3,5% dla sub bielskiego i 4,5 % dla krakowskiego.
I wreszcie Forsal ostatni raprt tzw. woj. śląskie rozwija się najgorzej w kraju - gorzej tylko świętokrzyskie - woj. galicyjskie czyli podkarpackie i małopolskie są w czołówce. W PKB/os śląskie prześcignięte zostało przez wielkopolskie i dolnośląskie a małopolskie goni śląskie. Obecnie pkb/os małopolskiego stanowi 80% śląskiego odpowiednika. Sądzę, że do 2022 roku małopolska prześcignie w tym temacie śląskie.
Sam Kraków i okolica (subregion krakowski) to jeden z najlepiej rozwijających się reionow w Europie Środkowej, nie wiem czy wiesz ale Kraków jest po Wa-wie największym skupiskiem pow. biurowej w Eur Środk. (w tym roku pęknie 1 mln m2 pow.) i jednym z czołowych graczy w temacie Outsourecingu na świecie. Innymi słowy w porównaniu z GOP biały kołniezyk ma w Krakowie i okolicach 4 krotnie większe szanse znalezienia pracy w branży BPO/IT!
Zauważ, że firmy motoryzacyjne już nie rozwijają się wokół GOP tak jak kiedyś - teraz rządzi dolnośląskie i wielkopolska...
Nykiel stworzyła wariant hybrydowy, jeździła za tym? Człowieku o to biły się głownie samorząd Czechowic-Dziedzic, Kaniowa, Bestwiny, górnicy i zarząd PG Silesia, a także górnicy z KWK Brzeszcze, część radnych z Brzeszcz. Chodziło o stworzenie wariantu który nie zagrozi żadnej kopalni. Wariant by S1 leciała przez pola wydobywcze KWK Brzeszcze wymyślił hanys z Pszczyny Tomczykiewicz z wykształcenia technik rzeźnik wykonujący w 2013r. funkcje wiceministra ds. górnictwa (kij, że o tym nie miał pojęcia, ale był hanysem i z PO więc się musiał znać co nie?) . Hanys postanowił, że małopolskie Brzeszcze trzeba zamknąć, choć w gorszej sytuacji jest kilka innych górnośląskich kopalń, więc wspólnie z kolegami z PO uznali, że najlogiczniej będzie zaplanować S1 przez pola wydobywcze KWK, by był solidny pretekst do zamkniecia kopalni Brzeszcze.
więc proszę nie wypalajcie mi jak pani Nykiel uratowała cokolwiek w sprawie S1, która nie powstanie najprawdopodobnie nigdy... zresztą kto będzie potrzebował kolejnej drogi do polskiego Detroit jakim jest gasnący demograficznie i gospodarczo GOP.
Chyba pomóc by hanysowska firma z siedzibą w Katowicach (politycznie umocowany Stalexport) mogła ściągać barbarzyńskie opłaty na a4 - na najdroższym odcinku autostradowym w EU, a może i na świecie.
Bo rozumiem, że S1 ma pomóc dojechać do Katowic - ale wątpię by ktokolwiek wolałby dokładać 15 km w stosunku do Dk1. Tiry i tak wybiorą DK-1 bo na S1 będzie via toll, tak jak to ma miejsce na wiślance. Na Wiślance teraz nie uświadczysz Tira, na DK-1 co 3 pojazd to pojazd transportowy.
S1 ma pomóc dojechać do Krakowa? Niby jak? Rozumiem, że zamiast do Mysłowic uderza na Chrzanów - ale wtedy górnośląski Stalexport zarabia połowę. Zresztą nam w BB zależy na połączeniu nie tylko z Krakowem ale w pierwszej kolejności z naszym zapleczem w postaci Ket, Andrychowa, Wadowic, Kalwarii. A to tylko możliwe jest poprzez BDI. BDI nie powstanie - patrz umowa państwa ze Stalexportem. Pani poseł proszę o wyjaśnienie tej sprawy, dlaczego pani przez tyle tygodni nie wyjaśniła dlaczego do 2029r. nie może powstać żadna dwupasmowa droga w odległości 30km od jakiegokolwiek, powtarzam jakiegokolwiek, odcinka A4 zarządzanego przez górnośląską firmę Stalexport Autostrada Małopolska s.a.
jasne, S1 plus najdroższa w Polsce A4 czyli substytut, jak zwykle ochłapy dla naiwnych ..... a dla Hanysowa wszystko .....
Nam jest potrzebna DROGA na KRAKÓW !!! a nie kolejna do Obersyfu !
Kto na was zagłosuję, matoły? Życzę dalszych sukcesów, ale poza polityką...
Co do BDI - proszę by pani Nykiel w końcu wyjaśniła o co chodzi z umową między państwem a śląskim, powtażam śląskim, Stalexportem? Dlaczego pani tyle tygodni siedzi cicho ? Dla BB ważniejsza jest droga do rozwojowego Krakowa (drugie po Warszawie najlepiej rozwijające się gospodarczo miasto w Europie Środkowej) a nie do gasnącej demograficznie i mającej kłopoty z górnictwem i rozlatującą się infrastrukturą i tkanka miejską, aglomeracji katowickiej...
Wracając do samej sprawy BDI. Szanowni Państwo, w wielu dyskusjach podnoszony jest wątek gorszych połączeń drogowych pomiędzy Zachodnią Małopolską, w szczególności powiatami bielskim i żywieckim a Krakowem. Dotyczy to zarówno połączeń drogowych jak i kolejowych. Przez ostatnie lata pojawia się temat projektowanej Beskidzkiej Drogi Integracyjnej, która nie powstaje i jest cały czas przesuwana.
Wiemy co jest głównym powodem takiego stanu rzeczy ! Jest nim umowa pomiędzy śląskim Stalexportem a rządem RP z czasów SLD, która przewiduje, że taka droga nie ma szans powstać, nie można z rozmachem remontować istniejących dróg i połączeń kolejowych !!! nie narażając się na opłaty związane z karami płaconymi Stalexportowi !!
Ominięcie zapisów umowy skutkowałoby przebiegiem BDI po szczytach Beskidu Małego !!
Już w 2010 roku tą sprawę ujawnili reporterzy RMF. Poniżej fragment reportażu i link do źródła:
"Stalexport Autostrada Małopolska ma prawo domagać się odszkodowania także za to, że kierowcy omijają płatną autostradę. Reporterzy RMF FM znaleźli taki przywilej w aneksie do umowy koncesyjnej. Dokument wprowadza bowiem definicję Konkurującej Drogi Równoległej. Jest nią "każda droga krajowa istniejąca lub mająca być wybudowana, przebudowana, ulepszona bądź wyremontowana, której jakikolwiek odcinek znajduje się, bądź ma się znaleźć w odległości 30 kilometrów od dowolnego odcinka autostrady". Wystarczy, że niezależny ekspert stwierdzi, że koncesjonariuszowi spadły dochody na bramkach z powodu dróg konkurencyjnych i już firma może domagać się odszkodowania. Takimi trasami są m.in. drogi nr 94 z Krakowa do Olkusza i nr 79 z Krakowa do Trzebini. Firmie Stalexport odszkodowanie należy się również za każdą próbę zmiany umowy w sprawie zarządzania autostradą A4.
link do materiałów źródłowych znajdziecie Państwo na profilu FB Stowarzyszenia Beskidzki Dom w publikacji z 15 lipca 2015

Klauzula informacyjna ›