Mieszkańcy alarmują: znów cuchnie!
Mieszkańcy domów przy ul. Krakowskiej poinformowali nas o wzrastającej uciążliwości odorowej w okolicy miejskiego wysypiska. Kierownictwo Zakładu Gospodarki Odpadami przekonuje, że proces kompostowania śmieci odbywa się zgodnie z reżimem technologicznym.
W ostatnich dniach mieszkańcy miasta alarmują nas, że w okolice miejskiego wysypiska powrócił intensywny smród. - Tak źle nie było nawet w okresie letnim - powiedział nam właściciel jednego z domów jednorodzinnych przy ul. Krakowskiej. Jego zdaniem, wraz z końcem lata władze ZGO mogły zaprzestać wywożenia nadmiarów odpadów do instalacji zastępczej.
Sugestie te dementuje przedstawicielka spółki miejskiej odpowiedzialnej za gospodarkę odpadami. - Proces kompostowania wymaga stosowania określonego reżimu technologicznego. Jest on monitorowany przez system operacyjny, który czuwa nad poprawnością prowadzenia tego procesu. Nie był on w żaden sposób modyfikowany czy zmieniany - przekonuje Joanna Siwek z ZGO. Dodaje, że spółka w dalszym ciągu wywozi nadmiar odpadów mokrych do instalacji zastępczej, która przetwarza je na swoim terenie. - Do tej pory z ZGO wyjechało ponad 3,6 tys. ton odpadów mokrych.
Umowa z firmą Komart z Knurowa, która odbiera nadmiar śmieci, obowiązywać będzie do końca 2015 roku, a więc do zakończenia dwóch inwestycji na terenie zakładu (pisaliśmy o tym w artykule Żeby tak nie cuchnęło). Nasza rozmówczyni informuje, że trwają już próby eksploatacyjne hermetycznej hali na placu dojrzewania kompostu. Obiekt wyposażony jest w system oczyszczania powietrza. - Do momentu oddania do użytku inwestycji rozładunek odpadów mokrych, przygotowanie ich do procesu, wywóz materiału po fazie intensywnego kompostowania oraz przesiewanie tego materiału odbywa się tak, jak do tej pory, czyli na zewnątrz obiektu - kończy Joanna Siwek.
bak
Komentarze 42
Za tyle kasy ile włożono już w to wysypisko, można by wybudować inne, znacznie dalej od miasta ...

Klauzula informacyjna ›