Od kilku dni przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów w Warszawie stoi miasteczko protestacyjne strażaków z PSP, którzy domagają się podwyżek płac. Akcja ma charakter rotacyjny, co oznacza, że strażacy z dwóch różnych województw wymieniają się co 24 godziny.

Strażacy domagają się rewaloryzacji funduszu wynagrodzeń za lata 2008‐2014 o co najmniej 17 proc. - tytułem rekompensaty wzrostu kosztów inflacji, a także pokrycia w całości z budżetu państwa kosztów związanych z wysługą lat i wzrostu stawki za służbę w godzinach nadliczbowych. Jak dotąd, za każdą przepracowaną godzinę nadliczbową otrzymują 60 proc. stawki godzinowej. Krajowa Sekcja Pożarnictwa NSZZ „Solidarność” wystąpiła do Trybunału Konstytucyjnego o uznanie tej sprawy jako niekonstytucyjnej.

Miasteczko protestacyjne przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów jest kolejnym etapem akcji protestacyjnej, która rozpoczęła się 24 sierpnia br. bojkotem kontroli inspekcji gotowości operacyjnej. Od 1 września strażacy bojkotują nieodpłatne prace gospodarcze: remontowe, budowlane, naprawcze w jednostkach straży pożarnej. 7 września rozpoczął się bojkot szkoleń w jednostkach ratowniczo-gaśniczych w PSP oraz prowadzenia szkoleń i zawodów OSP.

W proteście przed KPRM biorą udział strażacy w czasie wolnym od służby. Pochodzą ze wszystkich województw.

bb