Kto odbierze od nas śmieci?
Jeśli sprawdzi się czarny scenariusz, to od czwartku w Bielsku-Białej zaczną rosnąć góry śmieci. Tego dnia do strajku generalnego przystąpią pracownicy spółki SITA. Czy istnieje plan działań w sytuacji awaryjnej? Spółka milczy, a w Ratuszu zapewniają, że urząd podejmuje działania, by mieszkańcy nie odczuli skutków ewentualnego kryzysu.
Bielska spółka zatrudnia obecnie ok. 200 pracowników i od lat pozostaje monopolistą na lokalnym rynku, świadcząc usługi w zakresie oczyszczania miasta oraz odbioru nieczystości. Na początku ub. roku zakładowy związek zawodowy zażądał podwyżki płac. Zgodnie z ustaleniami, do rozmów wrócono po wygranym przetargu na odbiór odpadów komunalnych od mieszkańców Bielska-Białej.
Dwie propozycje spółki
Piotr Krajs, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników SITA ZOM w Bielsku-Białej przypomina, że ostatnia podwyżka wynagrodzenia w firmie miała miejsce cztery lata temu. Dlatego teraz związkowcy wysunęli postulat podwyżki wynagrodzeń o 300 zł (netto). - Uznaliśmy, że będą to pieniądze, które nie obciążą znacząco budżetu spółki - mówi nasz rozmówca. Pracownicy domagają się też odejścia od równoważnego czasu pracy. Ich zdaniem, nowy system jest nieefektywny.
Związkowcy zgodzili się odłożyć rozmowy do czasu zakończenia procedury wyboru odbiorcy odpadów od mieszkańców Bielska-Białej. Do rozstrzygnięcia przetargu doszło w kwietniu, a kilka tygodni później spółka podpisała porozumienie z bielską gminą. Umowa obowiązywać będzie przez najbliższe trzy lata, dzięki czemu SITA zarobi 56,7 mln zł.
Po podpisaniu umowy strony sporu powróciły do rozmów. Jak informują związkowcy, pierwsza oferta podwyżki dla części załogi o 2 proc. brutto od stawki godzinnej została szybko odrzucona. - Podobnie jak druga, ostateczna oferta, zgodnie z którą ponownie tylko część załogi mogła liczyć na podwyżkę w kwocie 250 zł (brutto). Nie mogliśmy się na to zgodzić - podkreśla Piotr Krajs. Władze spółki od początku konsekwentnie odmawiają powrotu do dawnego wymiaru czasu pracy.
Co ze śmieciami?
W zeszłotygodniowym referendum strajkowym zdecydowana część załogi opowiedziała się za strajkiem generalnym, który rozpocznie się w najbliższy czwartek w godzinach porannych. Jeśli spełni się czarny scenariusz, to tego dnia na bielskie ulice nie wyjdzie ok. 35 śmieciarek.
Nie wiadomo, w jaki sposób z nadchodzącym kryzysem zamierzają poradzić sobie władze przedsiębiorstwa. Mimo wielu prób, nie udało nam się wczoraj skontaktować z prezes Renatą Samson. Problem dostrzegają natomiast w Urzędzie Miejskim w Bielsku-Białej. - Nie będę mówił o szczegółach. Mogę tylko potwierdzić, że gmina jest zaangażowana w sprawę i podejmuje takie działania, by mieszkańcy nie odczuli skutków ewentualnego strajku - informuje Tomasz Ficoń, rzecznik Ratusza.
Bartłomiej Kawalec
Komentarze 35
Nie komentuję żądania pracowników Firmy SITA o podwyżki.
Każdy na ich miejscu by chciał, by za taką pracę, jaką wykonują otrzymywał właściwą pensję. Mnie interesuje inna sprawa.
Otóż śmietnisko wybudowano za ponad 50 tysięczne dofinansowanie ze środków unijnych.
Projekt posiadał konkretne założenia, cele i sposoby dojścia do ich uzyskania.
To co obserwujemy, to kombinacje alpejskie obecnej ekipy rządzących.
Albo ktoś nieświadomie popełnił błąd w planowaniu wysypiska, jego budowie, dopuszczeniu 7 użytkowników do partnerstwa w sięganiu po środki, sposobie jego użytkowania i osiągania dochodów albo ktoś ukręcił na tym projekcie niezłe lody i to trzeba zbadać.
W moim przekonaniu, należy wrócić do zatwierdzonego projektu, jego sposobu wykonania, a nie gdybania nad obecnym zlepkiem -zlepków decyzji zatwierdzanych przez radnych rady miejskiej.
Że w tym projekcie coś nie gra to widać gołym okiem.
Tu powinien redaktor naczelny oddelegować jednego/ dwu ludzi do przejrzenia wszystkich dokumentów i wyciągnięcia właściwych wniosków.
A tak, jest to kolejny niezałatwiony temat, który się pisze tylko po to by coś napisać i to nie zawsze ze sensem. Nie mówię tu już nic
o możliwości wpływu na polepszenie opisanej sytuacji, a takową możliwość ma ten portal, jeśli zechce swoim działaniem cokolwiek zmienić.
JA się pytam ,na zatrudnianie w biurowcu jest kasa,na zakup Peżocików była ,a autkami pociskają prywatnie do domków.Kurde albo się to sypnie ,albo ktoś pójdzie po rozum do głowy.
Ps.Jak nie mają z czego dać to niech sobie odejmą, na pewno 2400 nie mają.
wydrukowanie tego papieru więcej kosztowało
Obecne stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi są niewystarczające,...... Zgodnie z założeniami ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach koszty powinny być w całości pokrywane z wpływów z tytułu opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Obecnie miesięczna uśredniona stawka opłaty od 1 mieszkańca wynosi 5,36 zł. Natomiast na podstawie wydatków z 2014 roku powinna wynosić 9,07 zł. Place 100% wiecej od osoby a mam mniej niz u Was w BB co 2 tyg odbieraja mi śmieci i tyle i dobrze jest jak sie wyrobią.

Klauzula informacyjna ›