Politycy straszą nas imigrantami
Bielscy liderzy partii KORWiN zapowiedzieli dziś protesty przeciwko planom budowy w naszym mieście „obozu koncentracyjnego dla islamskich imigrantów”. Te szokujące rewelacje spotkały się z szybką repliką Ratusza oraz Urzędu do Spraw Cudzoziemców.
Na dzisiejszej konferencji prasowej prezes partii KORWiN w Bielsku-Białej Bronisław Foltyn oraz mec. Tomasz Żuk, lider listy partii KORWiN w wyborach do Sejmu zapowiedzieli, że podejmą działania przeciwko planom budowy w naszym mieście… „obozu koncentracyjnego dla islamskich imigrantów”. Zdumionym dziennikarzom zdradzili, że imigranci będą w nich „… przetrzymywani siłą, wbrew swojej i naszej woli”. Poinformowali również o wystosowaniu listu otwartego do wszystkich bielskich posłów z prośbą o jasne wyrażenie swojego stanowiska w kwestii budowy takiego obozu w Bielsku-Białej.
Nasza redakcja zwróciła się do Urzędu do Spraw Cudzoziemców w celu wyjaśnienia tej bulwersującej sprawy. Do słów bielskich działaczy partii KORWiN odniosła się Ewa Piechota, rzecznik urzędu: - Mamy świadomość tego, co się dzieje za naszymi granicami. Gdyby gwałtownie wzrosła liczba osób, które zamierzają się starać o nadanie statusu uchodźcy w naszym kraju, a istniejąca nich baza lokalowa, która dysponujemy okazała się niewystarczająca, musimy mieć rozwiązanie awaryjne, tak aby wszystkim zapewnić schronienie i opiekę. Stąd właśnie nasza prośba do wojewodów o weryfikację planów, które powstały w ubiegłym roku na wypadek napływu dużej liczby cudzoziemców do naszego kraju. Poprosiliśmy ich w szczególności o pilne uaktualnienie wykazu w zakresie dostępnej bazy lokalowej. Takie dane dopiero do nas spływają, a żadne decyzje jeszcze nie zapadły. Jeśli natomiast chodzi o użycie określenia „obozy koncentracyjne”, to jest ono oburzające i niedopuszczalne. W Polsce działają ośrodki dla uchodźców, a nie „obozy”. Panów, którzy mówią o „obozach koncentracyjnych” serdecznie zapraszam do złożenia wizyty w naszych ośrodkach. Zmienią zdanie, gdy zobaczą, jakie w nich panują warunki.
Jeszcze dosadniej sprawę domniemanych „obozów” skomentował Przemysław Kamiński, wiceprezydent Bielska-Białej: - Rozgłaszane pogłoski są próbą zaistnienia w mediach na użytek bieżącej kampanii wyborczej i w żadnym przypadku nie polegają na prawdzie.
MCI

Co Ci sie nie zgadza w nazwaniu tego co nas tu czeka obozem koncentracyjnym?
Chcą kieszonkowego w wysokości 2000 euro miesięcznie na osobę
Co do imigrantów. To trzeba zobaczyć jak wyglądają te tymczasowe obozy, które już np. na jednym z poligonów w Polsce powstały.. W dodatku trzeba zadać sobie pytanie jak się nazywa przetrzymywanie ludzi siłą, bo przecież oni podobną nie chcą się tu zatrzymywac. To jak ich będziemy zatrzymywać, lub nie daj Boże zachęcać? Dla mnie skandalem są słowa socjalisty Schulza, który powiedział, że jeśli m.in Polska nie przyjmie określonej liczby imigrantów to trzeba będzie narzucić te limity siłą. Za takie słowa to nawet strzelenie w pysk przez Korwina byłoby za mało.
UE nakazuje,a oni w cale nie chcą tu się osiedlać. Ale jak będzie faktycznie to się dopiero dowiemy. My nie możemy sobie poradzić z cyganami, a tu mamy przyjmowac "ciężki kaliber" jakim są islamiści. Jak wyczają, że będę mieli prawa podobne do cyganów to będziemy bali się o nasze dzieci i żony. A co do stwierdzenia "obozy koncentracyjne" to jest to dosadna przenośnia i analogia. Trzeba pamiętać historię bo w innym przypadku będziemy skazani na jej powtórkę. Skończcie z tą poprawnością polityczną bo kłamiecie dla tej poprawności roznosząc propagandę w imię multi kulti. Korwin wszystko co mówił 30 lat temu sprawdza się dzisiaj co do joty. Kto czytał w 90 latach Najwyższy Czas to wie o czym mówię.