Uchodźcy do nas dotrą?
Papież Franciszek apeluje, aby każda parafia, wspólnota rodzinna lub klasztor przyjęli po jednej rodzinie uchodźców. Na taką sytuację przygotowana jest Caritas diecezji bielsko-żywieckiej. Wobec dramatu uchodźców nie są również obojętni luteranie. W kościołach diecezji cieszyńskiej trwa zbiórka pieniędzy dla uchodźców.
Ksiądz Jacek Pędziwiatr, rzecznik prasowy diecezji bielsko-żywieckiej potwierdził w rozmowie z naszym portalem, że uchodźcy będą mogli zamieszkać w dwóch ośrodkach, które znajdują się w naszym regionie. - Są tam miejsca do spania, jest zaplecze kuchenne oraz sanitarne. Jeżeli zajdzie taka potrzeba, Caritas udostępni te placówki uchodźcom - podkreśla ksiądz Jacek. Do diecezjalnej Caritas należą ośrodki w Szczyrku, Polance Wielkiej i Lipniku. Na razie nie wiadomo jednak, w których z nich mogliby zostać umieszczeni uchodźcy.
Trudno pozostać obojętnym
Inaczej wygląda sytuacja w katolickich parafiach naszej diecezji. - To indywidualne kwestie. Parafie są w stanie zorganizować pomoc, ale nie są w stanie przyjąć na dłużej uchodźców. Potrzebne są miejsca do spania, łazienki. To trzeba by było dopiero wygospodarować - wyjaśnia ks. Jacek Pędziwiatr.
Do pomocy uchodźcom zachęcają również ksiądz Jerzy Samiec, biskup Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce oraz biskup Ryszard Bogusz, prezes Polskiej Diakonii. W liście skierowanym do wiernych, którzy odczytany został także w parafiach diecezji cieszyńskiej, podkreślono, że trudno pozostać obojętnym na wielki dramat uchodźców - ludzi, którzy muszą uciekać przed wojną i prześladowaniami po to, by móc przeżyć.
- Wyczuwalne są liczne obawy, niepewność, które przede wszystkim bazują na niewiedzy. Łatwo też zapominamy o tym, że nie tak dawno, w latach osiemdziesiątych, uchodźcy z Polski również znajdowali nowe miejsca do życia i byli przyjmowani przez inne kraje (…). Bądźmy tymi, którzy z otwartym sercem i szczodrością powitają uchodźców - apelują luterańscy biskupi.
Wierni zbierają pieniądze
Nie ma jednak żadnej dyrektywy dotyczącej kwestii przyjmowania uchodźców przez parafie luterańskie. Gdyby któraś zdecydowała się na taki krok, powinna zgłosić to biskupowi. Na razie luterańscy wierni zbierają pieniądze. Tak było też w minioną niedzielę w Szczyrku przy okazji uroczystości związanych z 20. rocznicą wybudowania nowego kościoła. Pieniądze przekazane zostaną do Polskiej Diakonii, która zdecyduje, dokąd zostaną przesłane.
- Nasza parafia chciałaby pomóc chrześcijańskim uchodźcom z Syrii, którzy już zostali sprowadzeni do Polski - podkreśla ks. Jan Byrt z parafii luterańskiej w Szczyrku.
Luterański duchowny zaznacza, że w kwestii pomocy wysyłanej do Syrii trzeba być bardzo ostrożnym. - W ub. roku organizowaliśmy koncerty na rzecz chrześcijan prześladowanych w Syrii. Okazało się, że nie można tam wysłać gotówki, ponieważ poziom korupcji w tym kraju jest ogromny i pieniądze do potrzebujących nie dotrą. Przekazaliśmy więc zebrane fundusze diakonii niemieckiej, która kupiła żywność i przekazała je potrzebującym - powiedział nam ksiądz Byrt.
Anna Szafrańska
Foto: Parafia Ewangelicka w Szczyrku
Komentarze 36
Oni tutaj przychodzą po dobrobyt , pamiętajcie wegetacja, bieda i wyzysk ich nie interesuje .

Klauzula informacyjna ›