Bielski Sąd Rejonowy uznał, że była eurodeputowana Małgorzata H. usiłowała w 2007 roku doprowadzić Parlament Europejski do niekorzystnego rozporządzenia kwotą prawie 1,5 tys. euro. O wyroku poinformował dziś Jarosław Sablik, rzecznik bielskiego Sądu Okręgowego.

Małgorzata H., będąc posłem do Parlamentu Europejskiego, złożyła wniosek o zwrot kosztów za kurs języka hiszpańskiego, w którym miała uczestniczyć od 16 do 27 lipca 2007 w szkole językowej Instituto Internacional Alhambrara w Maladze. W postępowaniu ustalono jednak, że europosłanka nie brała udziału w zajęciach. Przedłożyła natomiast sfałszowaną fakturę wystawioną na swoje nazwisko, która miała pozorować, że została sporządzona przez hiszpańską szkołę językową. W zaświadczeniu podrobiono podpis jednego z lektorów.

Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej uznał, że Małgorzata H. działała na szkodę interesów finansowych Unii Europejskiej. B. eurodeputowana została skazana na grzywnę w wysokości 12 tys. zł i zwrot kosztów postępowania. Wyrok nie jest prawomocny. Adwokat Małgorzaty H. zapowiedział apelację w tej sprawie. Za winną uznano również asystentkę Małgorzaty H., która m.in. własnoręcznie wypełniła zaświadczenie o uczestnictwie posłanki w zajęciach. Podała nawet ilość godzin, jakie na nauce hiszpańskiego Małgorzata H. miała spędzić w Maladze. Asystentkę ukarano grzywną w wysokości 4 tys. zł.

sza