Jak pokazują policyjne statystyki, od początku roku w powiecie bielskim w wyniku wypadków na przejściach dla pieszych rannych zostało 13 osób. Być może już niedługo będzie tam bezpieczniej. Nasze miasto bierze udział w konkursie "Aktywne przejścia dla pieszych". Zwycięskie przejścia wyposażone zostaną w nowoczesne sygnalizatory, m.in. w migające kocie oczka zamontowane na jezdni i w antypoślizgową matę.

Do zdarzeń drogowych z udziałem pieszych dochodzi zarówno na przejściach nieoznakowanych sygnalizatorami świetlnymi, jak i na tych wyposażonych w sygnalizatory. - Wiele wypadków i kolizji zdarza się na ulicy 3 Maja przy hotelu President, mimo, że przejście to ma sygnalizację świetlną. Jeśli chodzi o przejścia bez sygnalizatorów to uważać trzeba szczególnie na przejściu na ulicy Stojałowskiego - obok pomnika Reksia oraz na przejściu na ulicy Bystrzańskiej między hotelem Vienna a ul. Szeroką - mówi mł. asp. Bartłomiej Kapias z wydziału ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej.

Zbyt duża prędkość

Nasz rozmówca podkreśla, że większość wypadków i kolizji na przejściach dla pieszych powodują kierowcy. - Najczęstszą przyczyną tych zdarzeń, jeśli chodzi o kierowców, są wyprzedzanie i nadmierna prędkość, a biorąc pod uwagę winę pieszych - wtargnięcie na jezdnię. Od początku br. do lipca w powiecie bielskim na przejściach dla pieszych doszło do 40 zdarzeń drogowych, w tym 13 wypadków, w których rannych zostało 13 osób. Było też 27 kolizji. W mieście Bielsko-Biała doszło w tym okresie do 26 zdarzeń na przejściach dla pieszych (osiem wypadków i 18 kolizji).

Bielscy policjanci organizują spotkania, podczas których uświadamiają mieszkańców naszego miasta, jak zachować bezpieczeństwo na drodze. - Zachęcamy m.in. do noszenia elementów odblaskowych, które zwiększają bezpieczeństwo na drodze, a często ratują życie. Od początku br. rozdaliśmy już ponad 4,8 tys. takich odblasków. Dzięki nim pieszy jest widoczny wieczorową porą z odległości 150 metrów. Bez elementu odblaskowego widoczność ta wynosi 30 metrów - mówi Bartłomiej Kapias. Policjant zauważa, że coraz więcej osób nosi elementy odblaskowe. - Dzięki temu zdarzeń drogowych z udziałem pieszych jest coraz mniej.

Głosowanie trwa

Na przejściach w Bielsku-Białej ma być bezpieczniej dzięki udziałowi miasta w ogólnopolskim konkursie "Aktywne przejścia dla pieszych". - Wspólnie z wydziałem ruchu drogowego KMP w Bielsku-Białej wybraliśmy pięć przejść, które naszym zdaniem powinny, ze względu na duże zagrożenie bezpieczeństwa pieszych, zostać wyposażone w dodatkowe elementy bezpieczeństwa ruchu - mówi Marcin Burdziński, inżynier ruchu z Miejskiego Zarządu Dróg w Bielsku-Białej. - Są to przejścia: na ul. Żywieckiej w centrum Mikuszowic w pobliżu poczty, przystanku autobusowego i szkoły podstawowej, na ulicy Piastowskiej przy ul. Wita Stwosza w okolicach tzw. cmentarza Grunwaldzkiego, na ulicy Stojałowskiego na wysokości pomnika Reksia, na ulicy Bystrzańskiej jadąc w kierunku Szczyrku za skrzyżowaniem z hotelem Vienna oraz przejście na skrzyżowaniu ulic Łagodnej i Jutrzenki - informuje nasz rozmówca.

Z listy ponad 300 przejść zgłoszonych do konkursu wybranych zostanie 20. Pięć wybiorą internauci w ramach internetowego głosowania, resztę - specjalnie powołana komisja. Zwycięskie przejścia zostaną dodatkowo oznakowane. - Znaki D-6 wyposażone zostaną w czujniki wykrywające obecność pieszego i zaczną migać, gdy pieszy znajdzie się w pobliżu przejścia, a na jezdni zamontowane zostaną tzw. kocie oczka, które miganiem również będą reagowały na obecność pieszych. Poza tym przed przejściem dla pieszych z obu jego stron pojawi się mata antypoślizgowa w formie czerwonej nawierzchni znacząco skracająca drogę hamowania - tłumaczy Marcin Burdziński.

Głosowanie potrwa do 28 września. Szczegółowe informacje o konkursie znajdziemy na stronie internetowej bielskiego Ratusza.

Anna Bodzek

Foto: KMP w Bielsku-Białej