Od 18 maja br., gdy zaostrzono przepisy ruchu drogowego, w związku z przekroczeniem dozwolonej prędkości o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym prawo jazdy na trzy miesiące straciło już ponad 9,5 tys. kierowców, a za tzw. przeludnienie 153 osoby.

Nowelizacja prawa polegała m.in. wprowadzeniu przepisów przewidujących obligatoryjne zatrzymanie prawa jazdy w przypadku kierowania pojazdem z prędkością przekraczającą dopuszczalną o więcej niż 50 km/h na obszarze zabudowanym oraz przewożenia pasażerów w liczbie przekraczającej liczbę miejsc określoną w dowodzie rejestracyjnym pojazdu. Prawo jazdy jest zatrzymywane od razu, w trakcie kontroli drogowej.

Komenda Główna Policji ocenia, że w pierwszych ośmiu miesiącach br. nastapiła poprawa stanu bezpieczeństwa na polskich drogach. Jest to w dużej mierze rezultat wprowadzonych zmian prawnych oraz konsekwencji funkcjonariuszy w praktycznym wdrażaniu tych procedur. Według policyjnych statystyk, najwięcej praw jazdy zatrzymali piratom drogowym funkcjonariusze stołeczni oraz w województwie świętokrzyskim, mazowieckim i w Wielkopolsce.

Jeśli osoba będzie kierowała pojazdem pomimo wydania decyzji o zatrzymaniu prawa jazdy, okres administracyjnego zatrzymania prawa jazdy zostanie wydłużony do sześciu miesięcy. W nowych realiach prawnych starosta wydaje w stosunku do tych osób decyzję o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami, co oznacza konieczność wyrobienia prawa jazdy od podstaw. Od maja policjanci zatrzymali prawie 7 tys. osób, które kierowały pojazdami, mimo że nigdy nie posiadały na nie uprawnień. Nowe przepisy wprowadziły nowe możliwości działania wobec kierowców notorycznie kierujących pojazdami mimo braku uprawnień.

W myśl nowych regulacji policja może wnioskować w stosunku do tych osób o orzeczenie przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów. W konsekwencji sprawca takiego wykroczenia, ubiegając się w przyszłości o uprawnienie do kierowania pojazdami, będzie mógł je uzyskać dopiero po upływie okresu zakazu, a ten może wynosić nawet trzy lata. Osoba niestosująca się do zakazu dopuszcza się przestępstwa zagrożonego karą do trzech lat więzienia.

bb