Tragiczny wypadek paralotniarza
Policjanci z Bielska-Białej i Szczyrku oraz prokuratorzy ustalają szczegółowe okoliczności, w jakich śmierć poniósł 52-letni paralotniarz z Wisły. Do zdarzenia doszło w sobotę na zboczu Skrzycznego w Szczyrku.
Z ustaleń wynika, że mężczyzna prawdopodobnie dla zabawy, chcąc zaimponować kolegom, uczepił się startującego paralotniarza - instruktora, próbując uniemożliwić mu lot. W tym samym momencie bardzo silny podmuch wiatru błyskawicznie uniósł obu mężczyzn nad strome zbocze. Uczepiony mężczyzna nie był w stanie się utrzymać i runął z wysokości około 200 metrów na wierzchołki drzew i zbocze góry.
Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe. Lekarze reanimowali poszkodowanego przez ponad pół godziny. Niestety, pomimo ich wysiłków, mężczyzna zmarł.
bb
Komentarze 17

Klauzula informacyjna ›