Skandalem zakończył się wczorajszy wpis na jednym z profili reklamujących produkt bielskiego Polmosu na Facebooku. Do promocji wódki producent wykorzystał zdjęcie z okresu stanu wojennego. Wpis szybko usunięto, autor przeprosił, ale niesmak pozostał.

Wpis na portalu społecznościowym umieszczony został wczoraj po południu. Na profilu pojawiło się zdjęcie z wydarzeń, do jakich doszło 31 sierpnia 1982 roku w Lubinie. Tego dnia podczas starć miejscowej ludności z milicją i ZOMO zginęły trzy osoby. Fotografię, na której widać pięciu mężczyzn niosących rannego kolegę producent napojów alkoholowych opatrzył napisem: „KacVegas? Scenariusz pisany przez Żytnią”. Obok umieszczono logo wódki.

Wpis szybko zniknął z profilu marki, gdyż zdjęcie rozpoznali internauci, którzy w niewybrednych słowach skomentowali akcję marketingową bielskiej firmy. Kilka minut później pojawiły się przeprosiny ze strony producenta. - W imieniu zespołu Extra Żytniej najmocniej przepraszamy wszystkich, których uraziliśmy naszą publikacją. Pragniemy podkreślić, że publikacja takiej fotografii nie była wynikiem braku szacunku, a naszej nieświadomości. Popełniliśmy błąd i teraz za niego przepraszamy. Dopełnimy wszelkich starań, aby taka sytuacja się nie powtórzyła.

Internowana w stanie wojennym b. działaczka opozycji solidarnościowej Grażyna Staniszewska jest zniesmaczona sytuacją. - Uważam ją za skandaliczną. To draństwo wobec ludzi, którzy ginęli w okresie komunistycznych represji. Wykorzystane zdjęcie znajduje się praktycznie w każdym podręczniku szkolnym do historii. Wygląda na to, że w kierownictwie firmy i dziale marketingu Polmosu pracują osoby niekompetentne - powiedziała nam była bielska radna.

bak