Po wprowadzeniu 20 stopnia zasilania okazało się, że nie wszyscy kwapią się do oszczędzania prądu. W czasie gdy w jednym z dużych marketów redukowano oświetlenie i nakazano wyłączenie klimatyzatorów, w innym klimatyzacja i oświetlenie pracowały pełną mocą.

W poniedziałek  dzierżawcy lokali handlowych w  jednej z dużych bielskich galerii otrzymali pismo dotyczące natychmiastowego wyłączenia klimatyzatorów i zredukowania oświetlenia. W piśmie czytamy: „W związku z ogłoszonym przez Polskie Sieci Energetyczne – operatora systemu przesyłowego elektroenergetycznego 20 stopnia zasilania oraz decyzjami  Ogólnopolskiego Sztabu Kryzysowego jesteśmy zmuszeni do ograniczenia poboru mocy elektrycznej na terenie całego obiektu. W związku z powyższym prosimy o wyłączenie w trybie natychmiastowym urządzeń klimatyzacyjnych zlokalizowanych w Państwa lokalu oraz zredukowanie oświetlenie. W przypadku braku dostosowania się do wytycznych PSE,  będziemy zmuszeni zamknąć w trybie awaryjnym całość obiektu, a w przypadku nałożenia kar określonych przez Urząd Regulacji Energetyki  kary te, zostaną przeniesione na Państwa.”

W czasie jednak, gdy w jednej z dużych bielskich galerii redukowano oświetlenie (świeciła się co piąta świetlówka – przyp. red.), w innym wielkopowierzchniowym sklepie klimatyzacja i oświetlenie, ku zadowoleniu klientów, pracowało pełną mocą. – Straszenie najemców przeniesieniem na nich kar jest chyba nie na miejscu i raczej pozbawione mocy prawnej.To dzięki nam ta galeria „żyje”, to my płacimy wysokie czynsze, powinno być wszystko tak zorganizowane, aby nie dochodziło do takich kuriozalnych sytuacji. W przypadku awaryjnego zamknięcia galerii my również poniesiemy straty, co może skutkować skierowaniem spraw na drogę sądową – mówi pan Piotr, najemca powierzchni w bielskiej galerii. 

Tekst i foto: Mirosław Jamro

Imię dzierżawcy zostało zmienione