Jak ubezpieczyć się od burzy?
Zerwany dach, zalana piwnica czy zniszczony sprzęt elektroniczny - to tylko przykładowe zagrożenia związane z gwałtownymi, letnimi frontami atmosferycznymi. Jak uchronić się od ich następstw? Czy można ubezpieczyć się od burzy? O odpowiedź poprosiliśmy eksperta.
Jak tłumaczy Andrzej Paduszyński z Compensy, nie istnieje osobne ubezpieczenie od zjawiska, jakim jest burza. Ochroną objęte są ryzyka z nią związane - np. huraganowy wiatr, deszcz nawalny, gradobicie czy uderzenie pioruna. Większość standardowych polis gwarantuje zabezpieczenie przed tymi zjawiskami, których następstwo bywa bardzo groźne dla naszych domów i mieszkań. Ekspert jednego z wiodących towarzystw ubezpieczeniowych podkreśla, że już niewielka roczna składka, jaką należy uiścić za ubezpieczenie nieruchomości, daje poczucie bezpieczeństwa.
Najwięcej szkód wyrządza naszym domom i mieszkaniom porywisty wiatr. Może wyrwać okno, zerwać dach wraz ze znajdującymi się na nim elementami czy uszkodzić instalacje elektryczne. Jak wynika z raportu Państwowej Straży Pożarnej, w ub. roku w województwie śląskim odnotowano prawie 4 tys. miejscowych zagrożeń spowodowanych przez porywisty wiatr. Warto zaznaczyć, że w Polsce siła wiatru huraganowego waha się w granicach 15-20 metrów na sekundę. Silniejsze wiatry do 24 metrów na sekundę występują rzadko (głównie w południowej i północnej części Polski).
Każda firma ubezpieczeniowa inaczej określa zjawisko huraganu, odnosząc swoją definicję do prędkości wiatru. To bardzo istotna kwestia, gdyż uzależniona jest od niej wypłata świadczenia. Jeśli wiatr, który wyrządził szkody naszej nieruchomości, nie przekroczył konkretnej prędkości opisanej w ogólnych warunkach ubezpieczenia, wówczas uzyskanie odszkodowania może być utrudnione lub niekiedy niemożliwe.
Kolejne groźne dla nieruchomości zjawisko to deszcz nawalny. Często nie zdajemy sobie sprawy, jakie szkody może wyrządzić. By się o tym przekonać wystarczy, że zostawimy otwarte czy uchylone okno, wychodząc do pracy. Nawalny deszcz w połączeniu z porywistym wiatrem wystarczą, by zalać mieszkanie lub piwnicę. Jak wynika z raportu PSP, najwięcej zagrożeń odnotowano kolejno w województwach: małopolskim (7531 zgłoszeń), podkarpackim (2979 zgłoszeń) i śląskim (2820 zgłoszeń).
Letnie burze niosą za sobą także ryzyko wystąpienia przepięcia, jakim jest gwałtowna zmiana napięcia w sieci elektrycznej powstała w wyniku wyładowań atmosferycznych. Przepięcia bardzo często powodują zniszczenie lub całkowite uszkodzenie sprzętów podłączonych do instalacji elektrycznej. Podczas burz dużo szkód wyrządzają także uderzenia pioruna - definiowane jako zdarzenia losowe objęte ochroną w podstawowej polisie mieszkaniowej. Wybierając polisę, należy sprawdzić, czy ochroną objęte są wyłącznie ruchomości domowe, czy także instalacje elektryczne. Niektóre towarzystwa wyraźnie rozgraniczają te elementy, co może mieć znaczący wpływ na późniejszą wypłatę odszkodowania.
Letnim burzom często towarzyszy gradobicie. Grad w połączeniu z silnym wiatrem powodują poważne szkody. Mogą uszkodzić m.in. szyby oraz dachy nie tylko ceramiczne, ale również blaszane. Pod wpływem działania gradu zniszczeniu ulegają także powłoki izolacyjne, które po burzy trzeba często całkowicie wymienić. Bardzo trudno jest zabezpieczyć nieruchomość przed tym zjawiskiem. Jedynym sprawdzonym sposobem jest zakup polisy o odpowiedniej sumie ubezpieczenia, czyli takiej, która w razie doznanej szkody, pozwoli zakupić nowe sprzęty lub odbudować zniszczone elementy domu.
bb

Klauzula informacyjna ›