Kosztowny bubel - rada się tłumaczy
W odpowiedzi na nasz artykuł Kosztowny bubel na Zegadłowicza?, otrzymaliśmy wyjaśnienia Rady Osiedla. Jej przedstawiciele tłumaczą, że w obecnym składzie pracują zaledwie kilka tygodni. W tym czasie nie wpłynęły do nich żadne opinie w sprawie placu zabaw.
W oświadczeniu nadesłanym do naszej redakcji obecna przewodnicząca Rady Osiedla Bielsko Południe, Joanna Kostecka-Wal tłumaczy, że 25 czerwca skontaktował się nią Michał Sułkowski, inspektor nadzoru ADM i zaprosił przedstawiciela rady na spotkanie, podczas którego miał nastąpić odbiór nowego placu zabaw. Mieszkańców reprezentował Piotr Tulaja, który 29 czerwca pojawił się przy ul Zegadłowicza.
- Tego dnia nie był to jednak formalny odbiór, a jedynie przegląd zgodności realizacji z projektem budowlanym, pozytywnie zaopiniowanym przez poprzednią Radę Osiedla. Kolejnego dnia po usunięciu drobnych niedociągnięć Piotr Tulaja podpisał dokument, ponieważ z planami wszystko się zgadzało - wyjaśnia przewodnicząca, która podkreśla, że rada osiedla mogła wyłącznie stwierdzić, czy plac został wykonany zgodnie z wcześniej zatwierdzonym projektem.
Joanna Kostecka-Wal poinformowała nas również, że na początku lipca Rada Osiedla otrzymała pismo od Zarządcy Nieruchomościami ADEON z prośbą o poparcie wniosku dotyczącego wykonania ogrodzenia oraz oświetlenia wspomnianego placu zabaw. - W tej sprawie będziemy rozmawiali z mieszkańcami osiedla i poszukamy kompromisowego rozwiązania - zapewnia przewodnicząca.
sza
Komentarze 7
pewnie 80% tej kwoty to lewizna pod stołem bo inaczej tylko niedorozwój kupi takie coś za 300tyś

Klauzula informacyjna ›