Bielsko-Biała awansowało o trzy pozycje w najnowszym rankingu zamożności polskich samorządów. W kategorii miast na prawach powiatu z dwudziestego miejsca w 2013 r. przesunęliśmy się na siedemnaste w ub. roku. Ranking opublikował tygodnik „Wspólnota”.

To najlepsza lokata Bielska-Białej w tej dekadzie. W prestiżowym rankingu najzamożniejszych miast na prawach powiatu wyżej byliśmy tylko w 2009 roku, gdy nasze miasto znalazło się na dziewiatym miejscu. Dochód w Bielsku-Białej w przeliczeniu na jednego mieszkańca w ub. roku wynosił 3861,39 zł. Od początku liderem rankingu pozostaje Sopot z dochodem w wysokości 6052,76 zł per capita.

Z prośbą o skomentowanie wyników zwróciliśmy się do bielskich radnych. Ich wypowiedzi zamieszczamy poniżej. Co warte podkreślenia, głosy rządzącej koalicji i opozycji są w tej sprawie wyjątkowo zgodne, choć politycy z obu obozów nieco inaczej rozkładają akcenty.

Jarosław Klimaszewski, przewodniczący Rady Miejskiej w Bielsku-Białej (PO): - Ranking zamożności pokazuje ile pieniędzy wpływa do budżetu i jak są one zagospodarowane. Awans naszego miasta jest więc zjawiskiem pozytywnym. Zważywszy na niskie bezrobocie, utrzymujące się w Bielsku-Białej na poziomie ok. 5 proc., przyczyniły się do tego na pewno wpływy z PIT. Rozwinięta przedsiębiorczość przekłada się z kolei na wysokie wpływy z CIT. Dobrze sobie radzimy z wykorzystaniem środków unijnych, o czym świadczy fakt, że pod tym względem byliśmy w ostatnich latach w czołówce nie tylko w województwie, ale w kraju. Nie bez znaczenia jest również to, że w porównaniu z podobnymi miastami nie popadliśmy w nadmierne zadłużenie. Jesteśmy, co należy w skali kraju do rzadkości, miastem, którego zadłużenie nie tylko nie wzrasta, lecz maleje. Oczywiście, nie jest to zasługą samych władz miasta, tylko mieszkańców, którzy tworzą samorządową wspólnotę.

Przemysław Drabek, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Bielsku-Białej (PiS): - Awans to jest zawsze pozytywna wiadomość. Jednakże trzeba zwrócić uwagę na metodologię tworzenia tego rankingu, który się opiera na wpływach do budżetu. Mam nadzieję, że ten ranking będzie się przekładał także na zamożność mieszkańców Bielska-Białej i przedsiębiorców, którzy funkcjonują na terenie naszego miasta. Bez mieszkańców i przedsiębiorców, którzy prowadzą działalność w naszym mieście ten ranking nie wyglądałby bowiem tak dobrze. Mam nadzieję, że przyjdą czasy, że uda nam się wrócić w rankingu na pozycje, które zajmowaliśmy np. w 2009, gdy byliśmy na dziewiątym miejscu czy choćby w 2004, gdy byliśmy na piętnastym miejscu. Wciąż jeszcze dużo pracy przed nami, by ten cel osiągnąć.

MCI

Pełny ranking dostępny jest tutaj.