Aż dziewięć zastępów strażaków gasiło w niedzielną noc pożar poddasza budynku mieszkalnego przy ul. Górniczej w Czechowicach-Dziedzicach. Mieszkańców ewakuowano. Urząd Miasta zapewnił pogorzelcom lokal zastępczy, inni znaleźli pomoc u rodzin i sąsiadów.

Informacja o pożarze wpłynęła do MSK w niedzielę o godz. 2.44. Na miejsce zdarzenia skierowano wozy bojowe z Posterunku Zamiejscowego z Czechowic-Dziedzic, które chwilę wcześniej uczestniczyły w innej akcji ratowniczej na DK 1 (piszemy o tym w artykule DK1: potrącenie ze skutkiem śmiertelnym).

Działania straży polegały na ewakuacji czterech osób, w tym dwójki dzieci z pierwszego piętra, za pomocą drabiny przystawnej. Dwudziestu mieszkańców wyszło z budynku przed przybyciem straży. Strażacy podali prąd gaśniczy wody do wewnątrz obiektu. Po przybyciu następnych wozów Państwowej i Ochotniczych Straży Pożarnych z drugiej drabiny przystawnej podano kolejny prąd wody na poszycie dachu, a trzeci z drabiny mechanicznej. Strażacy szybko ugasili ogień i zminimalizowali zagrożenie. Częściowemu spaleniu uległa drewniana konstrukcja dachu pokrytego blachą.

Urzędu Miasta w Czechowicach-Dziedzicach zapewnił lokal zastępczy dla sześciu pogorzelców. Pozostali mieszkańcy udali się do rodzin lub sąsiadów. W działaniach, które zakończyły się ok. godz. 9.00, wzięło udział dziewięć zastępów straży pożarnej, w tym cztery OSP z Czechowic-Dziedzic.

bb