Pijany kierowca uciekał pieszo
Wczoraj po południu patrol drogówki zatrzymał do kontroli volkswagena, który w terenie zabudowanym jechał z prędkością ponad 100 km/godz. 30-letni kierowca, podróżujący wraz partnerką i małymi dziećmi, gwałtownie zahamował, po czym porzucił samochód i dalej uciekał pieszo.
Do zdarzenia doszło na ul. Bielskiej w Jaworzu, gdzie policjanci z drogówki zauważyli jadącego z dużą prędkością volkswagena. Sprawca rozpoczął manewr wyprzedzania bezpośrednio przed oznakowanym przejściem dla pieszych. Laserowy miernik wykazał, że w terenie zabudowanym jechał z prędkością 105 km/godz. Kierujący został zatrzymany do kontroli drogowej. Na widok policjantów gwałtownie zahamował i zaczął uciekać pieszo.
W samochodzie pozostała jego partnerka wraz z małymi dziećmi. Najmłodsza córka ma roczek, najstarsza sześć lat. Policjanci ruszyli w pościg za uciekinierem, przekazując innym patrolom informacje o drodze jego ucieczki. Uciekinier ukrył się w zaroślach na pobliskiej posesji, gdzie zauważyli go mundurowi wraz ze świadkami zdarzenia. W momencie zatrzymania sprawca zaatakował policjanta i szarpiąc się, zdołał wyrwać. Policyjni wywiadowcy zatrzymali go chwilę później.
Agresywny mężczyzna został obezwładniony i zakuty w kajdanki. Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie 0,6 promila alkoholu. Okazało się, że uciekał nie tylko dlatego, że był pijany. Mężczyzna poszukiwany był trzema listami gończymi za wcześniejsze przestępstwa, m.in. rozboje. Nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Za jazdę w stanie nietrzeźwości oraz atak na policjantów grozi mu kara do trzech lat więzienia. Jednocześnie odpowie za liczne wykroczenia drogowe.
bb
Komentarze 20
Patologia to najlżejsze określenie.
To nie matka i ojciec tylko sku.... je.....

Klauzula informacyjna ›