Odczuwalna poprawa sytuacji gospodarczej jest możliwa w ciągu czterech lat. Młodzi Polacy zaczną wtedy lepiej zarabiać - mówi Ryszard Petru, który w wywiadzie dla portalu tłumaczy dlaczego nie należy głosować na PO i PiS. Skąd pieniądze na politykę ma NowoczesnaPL?

Rozmowa z Ryszardem Petru, liderem stowarzyszenia NowoczesnaPL, przewodniczącym Towarzystwa Ekonomistów Polskich

Po co ekonomiści pchają się do władzy? Nie lepiej sterować z tylnego siedzenia, doradzając politykom w sprawach finansów i gospodarki?

 - Problem polega na tym, że politycy nie słuchają ekonomistów. W Polsce brakuje profesjonalnych polityków, którzy potrafią dobrze wykorzystać wiedzę fachowców. Np. w ostatnich latach w przepisach dotyczących podatku VAT wprowadzono ok. 500 zmian. Stoją za tym politycy, także w Ministerstwie Finansów, którzy sprawują władzę dla samej władzy, nie dla ludzi.

Pieniądze z helikoptera

Liberalizm przegrał w Polsce wraz z Unią Wolności i Leszkiem Balcerowiczem. Ile można dziś ugrać w polityce na neoliberaliźmie?

 - Nie promuję neoliberalizmu, ale nowoczesną gospodarkę we wszystkich sferach, czyli rozwiązania, które w miarę krótkim czasie doprowadzą nas do sytuacji gospodarczej porównywalnej do tej, jaka jest teraz w zachodniej Europie.

Zarzuca Pan populizm zarówno Platformie Obywatelskiej, jak Prawu i Sprawiedliwości. Można wygrać w Polsce wybory, stać się realną siłą w systemie politycznym, nie obiecując wyborcom słodkiego, miłego życia?

 - Czym innym są obietnice, a czym innym propozycje realnych rozwiązań. Patrzę na prezes Beatę Szydło, która rozdaje z helikoptera ogromne pieniądze i jeśli PiS wygra te wybory, w trzy miesiące zrobi nam w kraju Grecję. Patrzę też na to co zrobiła premier Ewa Kopacz m.in. w sprawie kopalń i widzę, że nie wie na czym polega gospodarka. PO rządziła osiem lat. W czasach Jacka Rostowskiego mieliśmy populizm w wersji light, czego przykładem może być skok na Otwarte Fundusze Emerytalne czy oskładkowanie wszystkich umów o pracę. W przededniu wyborów PO zmierza w stronę populizmu w wersji hard.

Jak liczna jest grupa wyborców, do których hasła populistyczne nie trafiają? W tych środowiskach najłatwiej wam będzie o głosy.

 - Osobiście szacuję, że ok. 20 proc. polskiego społeczeństwa odrzuca prymitywny populizm, nie chce kitu i ściemy, sprzeciwia się zakłamywaniu rzeczywistości przez polityków. To jest potencjalny wyborca NowoczesnejPL. Głównie do niego adresowany jest nasz program.

Zmarnowane osiem lat?

Młodzi politycy, którzy w Bielsku-Białej organizują ruch Pawła Kukiza akcentują, że Polacy nie chcą przez 50 lat lub dłużej dorabiać się majątku. Jak przyspieszyć perspektywę osiągnięcia względnego dobrobytu, żeby po bogactwo młodzi nie musieli wyjeżdżać z ojczyzny?

 - Odczuwalna poprawa sytuacji gospodarczej jest możliwa w ciągu czterech lat. Młodzi Polacy w kraju mogą wtedy zacząć lepiej zarabiać. Nowy rząd musi jednak postawić na rozwój szkolnictwa zawodowego, sprawne połączenie nauki z biznesem, lepszą edukację, ułatwienia dla małych i średnich przedsiębiorstw. Potrzebna jest wolność dla przedsiębiorców, jednoznaczna interpretacja prawa, jednolita stawka VAT, naprawa wymiaru sprawiedliwości. Taki przykład. Przeciętny spawacz dostaje 10 zł na godzinę, ale jeśli jest dobrym fachowcem, powinien zarobić 100 zł. W ostatnich latach najlepszych spawaczy wyeksportowaliśmy, bo nie umieliśmy odpowiednio wykorzystać ich potencjału. Wrócą, gdy będą mieć perspektywę poprawy.

Czym w praktyce różnią się programy stowarzyszenia NowoczesnaPL oraz PO i PiS?

 - Celem PO jest trwanie, próba przekonywania wyborców, że po nich mogą przyjść tylko gorsi. Natomiast ideą PiS jest rozdawanie. Jestem zawiedzionym wyborcą Platformy Obywatelskiej. PO odkąd jest u władzy nawołuje do zniesienia finansowania partii politycznych z budżetu państwa. My realizujemy ten postulat w praktyce - w formie finansowania przez internet.

Polska zmarnowała osiem lat rządów PO i PSL?

 - Daleki jestem od podobnych wniosków. Polska nie wykorzystała swojej szansy i nie ma sensu wierzyć w zapewnienia polityków PO, że od teraz będzie lepiej. To są ludzie niewiarygodni.

Boją się polityki

Zarejestrowaliście fundację NowoczesnaPL, później stowarzyszenie o tej nazwie. Co będzie jutro - partia czy ruch poparcia Ryszarda Petru?

 - Tworzymy struktury stowarzyszenia. Najpierw powołam 16 pełnomocników wojewódzkich, a w następnej kolejności - regionalnych. Zgłasza się do nas wiele osób, które chcą z nami współdziałać. Są jednak tacy, którzy boją się angażować w politykę. W polskich warunkach polityka jest brudna. Przyciąga ludzi, którzy do niczego innego się nie nadają i poprzez udział we władzy próbują zarobić na życie. Nasze stowarzyszenie chce to zmieniać. 18 lipca w Warszawie zbierze się kongres programowy, na którym przedstawimy główne tezy programu i sposoby realizacji celów politycznych.

Żaden ruch, nawet z najbardziej wzniosłymi hasłami, nie ma szans zwycięstwa bez odpowiednich pieniędzy. Komu opłaci się inwestować w NowoczesnąPL?

 - Jak dotąd, ponad 2 tys. naszych zwolenników wpłaciło dobrowolne datki. Są to różne kwoty - od kilkudziesięciu złotych do kilkuset. Taka forma decentralizacji funduszy na działalność polityczną jest stosowana na całym świecie.

Silny partner dla banków

Na koniec zapytam ekonomistę Ryszarda Petru: państwo powinno pomagać frankowiczom?

 - Tak. Mówiąc w skrócie, należy przewalutować kredyty z franków na złotówki po wyznaczonym kursie, np. po 3,50 zł, a następnie rozłożyć straty banków na raty, np. na dziesięć lat. Aby usiąść do trudnych pertraktacji z właścicielami banków, rząd musi być dla nich silnym partnerem. Trzeba zmienić rząd m.in. po to, aby umiał liczyć.

Na ile kryzys grecki zaszkodzi polskiej gospodarce i finansom publicznym?

 - Na pewno nikomu nie pomaga. Zobaczymy czy Grecja opuści strefę euro. Niezależnie od dalszego rozwoju wypadków, sytuacja Grecji jest przestrogą zarówno dla populistów, którzy - jak Beata Szydło - rozdają pieniądze na lewo i prawo, jak i wyborców, którzy widzą, do czego to wszystko prowadzi.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał: Robert Kowal

Naszą relację ze spotkania Ryszarda Petru z wyborcami w Bielsku-Białej znadziesz w artykule Nowocześnie i bez ściemy - foto.