To już po raz drugi ulicami Bielska-Białej przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny. Kilkaset osób manifestowało dziś swoje poglądy, iż życie i rodzina to wartości najważniejsze.

Marsz dla Życia i Rodziny poprzedziła msza w kościele pw. Przenajświętszej Trójcy przy ul. Sobieskiego. Następnie kolumna marszowa przeszła ulicami Bielska-Białej. Nad bezpieczeństwem maszerujących czuwali Strzelcy, służby pielgrzymkowe, Służba Maltańska oraz policja. Marsz zakończył się festynem w Parku Słowackiego.

 - Jesteśmy za ochroną życia, od poczęcia do naturalnej śmierci. Mamy pięcioro dzieci, w tym jedno autystyczne. Nigdy nam nie przyszło do głowy, żeby wyeliminować któreś dzieci ze społeczeństwa. Nigdy nie pomyśleliśmy o dzieciach w tych kategoriach, aby którekolwiek z nich było dla nas jakąś przeszkodą. Moja teściowa ma 81 lat, od dwóch lat nie chodzi. Sądzę, że moglibyśmy być jednym z przykładów takiej rodziny, w której życie to najcenniejszy dar - powiedziała nam pani Anna z Rudzicy.

Tekst i foto: Mirosław Jamro